Sport.pl

Koszykarki Lotosu Gdynia rozpoczynają sezon ligowy

Lotos Gdynia rewelacyjnie spisywał się w przedsezonowych turniejach towarzyskich, ale probierzem wartości zespołu będzie dopiero sobotnie spotkanie z broniącą mistrzowskiego tytułu Wisłą Can-Pack Kraków.
Nastroje w Gdyni przed inauguracją sezonu są więcej niż dobre. Lotos pod wodzą nowego szkoleniowca Javiera Fort Puente z każdym kolejnym spotkaniem towarzyskim zgrywał się i nabierał charakteru. Gdynianki najpierw odniosły bezapelacyjne zwycięstwo w turnieju w Bydgoszczy, następnie triumfowały w jeszcze mocniej obsadzonych zawodach "Zawsze z Mistrzem" w Łodzi. W finale pokonały wtedy sobotniego przeciwnika, Wisłę. Trzeba jednak pamiętać, że krakowianki wystąpiły w Łodzi w mocno rezerwowym składzie i różnicę dzielącą oba zespoły będzie można ocenić dopiero po sobotnim spotkaniu.

Spotkanie będzie miało szczególny wymiar zwłaszcza dla Milki Bjelicy, środkowej Wisły, która miniony sezon spędziła właśnie w Lotosie. - Wiemy, że nie będzie łatwo. Ale to jednak Lotos będzie grał z mistrzem Polski, na dodatek w nie swojej hali - przypomina zawodniczka z Czarnogóry. - Musimy więc potwierdzić naszą wartość. Wynik naszej potyczki z Łodzi nie ma znaczenia, przecież najważniejsze jest to, by wygrać ligę - tłumaczy.

Na udany finisz rozgrywek liczą także w Gdyni. Pomóc mają w tym nowe zawodniczki, a zwłaszcza zagraniczny zaciąg, czyli Geraldine Robert, Aneika Henry i Jolene Anderson. Ta ostatnia świetnie zaprezentowała się nie tylko w wymienionych turniejach, ale też na wtorkowym Memoriale Małgorzaty Dydek. Amerykanka w wygranym 75:65 meczu z Artego Bydgoszcz była najlepiej punktującą zawodniczką gospodyń, wyczyniała cuda zarówno w ataku, jak i defensywie. Każde jej dojście do piłki elektryzowało gdyńską publiczność. Czy zelektryzuje również krakowską, dowiemy się w sobotni wieczór. Początek meczu o 18:00, transmisja w TVP Sport.

Dyskutuj z ludźmi, a nie z nickami - odwiedź profil Trójmiasto.Sport.pl na Facebooku »


Więcej o: