Czas na drugie zwycięstwo Lotosu Gdynia w Eurolidze

- Obecnie VICI Kowno gra bardzo dobrą koszykówkę, ale jeżeli zagramy tak, jak przeciwko Galatasaray Stambuł, to nasi kibice doczekają się drugiego euroligowego zwycięstwa - zapewnia przed meczem z Litwinkami zawodniczka Lotosu Gdynia Jolene Anderson.
Amerykanka w wywiadzie udzielonym oficjalnej stronie Lotosu wspomina niedawną porażkę w Stambule.

- Nie wydaje mi się, że przegrana sprowadza się tylko do dwóch ostatnich minut meczu, gdy byłyśmy naprawdę blisko dogonienia Turczynek. Myślę, że straciłyśmy wiele szans wcześniej. Rozpoczęłyśmy od straty 0:8 i ciężko było nam wrócić, szczególnie przeciwko takiej drużynie, jaką jest Galatasaray. Zabrakło nam tego czegoś, szczególnie w krytycznych momentach meczu - tłumaczy Anderson, która w Stambule rozegrała swoje najlepsze jak dotychczas spotkanie w Eurolidze. - Po prostu koleżanki z drużyny podawały do mnie, gdy byłam na czystej pozycji do oddania rzutu. Podkoszowe zawodniczki wykonały bardzo dobrą pracę. I tyle - dodaje skromnie skrzydłowa Lotosu.

Teraz przed gdyniankami mecz z VICI Kowno. Anderson liczy na zwycięstwo, które przybliży Lotosowi awans do kolejnej fazy gier. - W każdym spotkaniu, w którym ubieramy nasze stroje, zwycięstwo jest możliwe. Obecnie Litwinki grają bardzo dobrą koszykówkę jednak, jeżeli zagramy tak samo dobrze jak w Turcji oraz w Rybniku to myślę, że nasi kibice doczekają się drugiego euroligowego zwycięstwa - zapewnia. - Skłamałabym, gdybym powiedziała, że nie czujemy presji. Jednak jest to uczucie, które towarzyszy nam we wszystkich spotkaniach, szczególnie tych euroligowych. Ale my to spotkanie musimy wygrać. Dlatego też trzeba zapomnieć o presji i po prostu grać - kończy Amerykanka.

Pełną treść wywiadu z Anderson znajdziesz na oficjalnej stronie Lotosu Gdynia

Dyskutuj z ludźmi, a nie z nickami - odwiedź profil Trójmiasto.Sport.pl na Facebooku »