Sport.pl

Lotos Gdynia pewny zwycięstwa nad MUKS Poznań

W środę koszykarki Lotosu w słabym stylu pożegnały się z awansem do kolejnej fazy Euroligi i do meczu z MUKS Poznań przystąpią w minorowych nastrojach.
MUKS zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli Ford Germaz Ekstraklasy. W 17 meczach zdołał odnieść tylko dwa zwycięstwa. Oba z INEĄ Poznań, absolutnym outisiderem ligi, który przegrał jak dotychczas wszystkie mecze.

Gdynianki mierzyły się z MUKS-em w październiku i zdecydowanie wygrały wyjazdowe spotkanie 88:51. Pierwsze skrzypce w zespole Lotosu grała wtedy Jolene Anderson, zdobywczyni 22 punktów. Jej jednak w sobotę zabraknie, ma złamany nos.

- Przygotowaliśmy dla niej maskę ochronną, ale jest jeszcze za wcześnie, by mogła jej użyć - tłumaczy prezes Lotosu Mieczysław Krawczyk.

- Niektórzy po takiej kontuzji wracają na parkiet już po dwóch tygodniach i mam nadzieję, że podobnie będzie także w przypadku Jolene.



Do spodziewanego zwycięstwa gdynianki poprowadzi więc zapewne Aneika Henry, którą śmiało określić można najtrafniejszym transferem Lotosu w tym sezonie. Amerykanka nie zawiodła także w środowym meczu z Bourges Basket (49:65), po którym Lotos definitywnie pożegnał się z szansami na awans do drugiej rundy Euroligi.

- Znów grały porządnie 3/4 meczu, a potem bach! Ale potencjał tej drużyny wciąż jest wysoki - zapewnia Krawczyk.

Jak wysoki, tego w sobotę się nie dowiemy. Mecz z MUKS-em gdynianki powinny wygrać minimalnym nakładem sił.

- I tak właśnie się stanie, myślami jesteśmy już przy meczu z Liderem Pruszków w następnej kolejce - dodaje prezes. Początek meczu z MUKS Poznań w sobotę o godz. 14. Bilety 15, 10 i 5 zł.

Więcej o: