Sport.pl

Geraldine Robert z Lotosu Gdynia: Awans do finału największą motywacją

W środę koszykarki Lotosu Gdynia czeka piąty mecz półfinałowy w play-off FGE z CCC Polkowice. Spotkanie zadecyduje o tym, który zespół awansuje do finału i będzie miał możliwość gry o złote medale mistrzostw Polski. W zwycięstwo w Polkowicach wierzy skrzydłowa Lotosu Geraldine Robert
Po dwóch przegranych meczach w Polkowicach gdyniankom w dwóch meczach przed własną publicznością udało się wyrównać stan rywalizacji. - Przez cały czas wierzyłyśmy, że pomimo dwóch porażek, jesteśmy w stanie powalczyć z zespołem CCC. Wiedziałyśmy, że przez cały sezon grałyśmy bardzo dobrze na własnym parkiecie, więc wiedziałyśmy również, że mamy szanse wygrać oba mecze. Jak się okazało, zarówno rywalki, jak i my wykorzystałyśmy atut własnego boiska i znów jedziemy do Polkowic - mówi Robert w wywiadzie udzielonym oficjalnej stronie gdyńskiego klubu.



- Cały czas naszą największą motywacją jest awans do finału. W obu meczach dałyśmy z siebie wszystko, walczyłyśmy o każdą piłkę, ale przede wszystkim grałyśmy jak drużyna. Wydaje mi się, że to nam najbardziej pomogło - dodaje skrzydłowa Lotosu.

Jaki scenariusz przewiduje Robert na piąte spotkanie? - To jest piąty, decydujący mecz. Tak naprawdę może się wszystko wydarzyć. Jedno jest pewne - wygra zespół, który tego dnia będzie lepiej dysponowany i będzie miał więcej sił. Kluczem będzie twarda i zespołowa walka. Na pewno nikt nie odpuści - przyznaje Robert.

Faworytkami wydają się być koszykarki CCC, jednak jak przekonuje Robert, nie są drużyną nie do pokonania. - Polkowice to niezwykle silna drużyna na własnym boisku - mówi skrzydłowa Lotosu. - Ale w polskiej lidze przegrały u siebie zaledwie jedno spotkanie. I to właśnie z nami - dodaje optymistycznie Robert.

Cały wywiad z Gerladine Robert na stronie lotosgdynia.pl

Więcej o: