Sport.pl

Lotos Gdynia - Energa Toruń 78:85. Gdynianki dalej od brązu

Koszykarki Lotosu Gdynia uległy w pierwszym meczu o brązowy medal FGE Enerdze Toruń 78:85. O porażce gdynianek zadecydowała słaba skuteczność w ostatniej kwarcie meczu
Koszykarki Lotosu do spotkania z Energą Torun przystąpiły po wyczerpującym, pięciomeczowym półfinale z CCC Polkowice. Torunianki z kolei szybko odpadły z półfinału w starciu z Wisłą Can-Pack Kraków i miały więcej czasu na regenerację przed spotkaniem w Gdyni. Lotos na wypoczynek miał tylko dwa dni, ale mimo tego gdynianki przez całe spotkanie prowadziły z Energą wyrównaną walkę.

Torunianki szybko objęły prowadzenie 7:2, ale po punktach aktywnych Gerladine Robert i Jolene Anderson Lotos szybko odzyskał inicjatywę i pierwszą kwartę zakończył, wygrywając 23:22. W drugiej dość szybko gdyniankom udało się powiększyć prowadzenie do dziewięciu punktów, ale w samej końcówce, dzięki punktom Bridgette Mitchell Energa zniwelowała starty i do przerwy przegrywała tylko jednym punktem.



W drugiej połowie koszykarki obu drużyn grały zrywami, a prowadzenie zmieniało się niemal po każdej akcji. Dopiero w ostatniej odsłonie spotkania dzięki punktom Leah Metcalf Energa wyszła na sześciopunktowe prowadzenie. Mimo ambitnej pogoni zawodniczki Lotosu nie były już w stanie odzyskać inicjatywy - grały słabo w ataku i popełniały proste błędy w obronie. Na dwie minuty przed końcem, dzięki trafieniu Constance Jinks, gdynianki na chwilę odzyskały prowadzeni 76:75, ale po chwili za trzy punkty trafiła Mitchell, która za chwilę dołożyła jeszcze kolejnych pięć punktów, czym zapewniła Enerdze wygraną w pierwszym spotkaniu o brązowy medal FGE.

Lotos Gdynia - Energa Toruń 78:85. Kwarty: 23:22, 23:23, 15:19, 17:21

Lotos: Robert 26, Henry 19, Anderson 15 (1), Jinks 6, Kaczmarska 0 oraz Plumbi 3, Ziętara 1, Misiuk 0.

Energa: Page 20, Metcalf 17 (2), Tłumak 9 (1), Sepulveda 9, Wylie 0 oraz Mitchell 24 (1), Idczak 6 (2)

Więcej o: