Sport.pl

FGE. Małgorzata Misiuk z Lotosu Gdynia: Jesteśmy już bardzo zmęczone

Lotos Gdynia po dwóch meczach o brązowy medal Ford Germaz Ekstraklasy przegrywa z Energą Toruń 0:2. Aby zachować nadzieje na zdobycie krążka, musi wygrać czwartkowy mecz numer trzy. Skrzydłowa Lotosu Małgorzata Misiuk zapewnia, że gdynianki na to stać.
- Jesteśmy już bardzo zmęczone tą serią w play-off. Praktycznie w ciągu dwóch tygodni zagraliśmy osiem czy nawet dziewięć spotkań, to odbiłoby się na kondycji każdego sportowca - mówi Misiuk portalowi Trojmiasto.pl. - Jednocześnie w meczach do tej pory dawałyśmy z siebie wszystko. Nie było mowy o żadnym odpuszczaniu sobie półfinałów aby oszczędzić siły. Pojawiła się szansa wyeliminowania CCC i zrobiłyśmy wszystko aby to zadanie zrealizować. To odbija się na naszej kondycji w spotkaniach z Energą - podkreśla skrzydłowa.



Gdynianki przed trzecim meczem z Energą miały jednak cztery dni na odpoczynek, co z pewnością powinno im pomóc w zaprezentowaniu lepszej i skuteczniejszej gry niż ostatnio. - Musimy teraz już tylko wygrywać, bo dalej naszym celem jest wywalczenie medalu. W zespole toruńskim niezwykle groźne są zawodniczki z zagranicy. Bardzo dobrze gra przeciwko nam Julie Page. W Toruniu grają bardzo szybkie zawodniczki, grając przeciwko niej trzeba się nastawić na 40 minut maksymalnego wysiłku a nam już czasami zaczyna brakować sił - dodała Misiuk.

Więcej przeczytasz na stronie Trojmiasto.pl

Więcej o: