Sport.pl

Energa Toruń - Lotos Gdynia 77:67. Gdynianki bez medalu

Zdecydowanie poniżej oczekiwań i swoich umiejętności zagrały koszykarki Lotosu Gdynia w trzecim meczu z Energą Toruń. Gdynianki przegrały 67:77 i rozgrywki FGE zakończyły na czwartym miejscu
O porażce Lotosu zadecydowała przede wszystkim fatalna pierwsza połowa. Gdynianki miały olbrzymie problemy w ataku, nie trafiając z dogodnych pozycji spod kosza i z dystansu. W pierwszej kwarcie czoła Enerdze próbowała stawiać Geraldine Robert, ale i ona z czasem dopasowała się do fatalnej postawy koleżanek. Dość powiedzieć, że w pierwszych 20 minutach Lotos nie trafił ani razu za trzy punkty, zaliczył natomiast aż 12 strat.

Początek drugiej połowy przyniósł jeszcze nadzieje na korzystny rezultat, gdy gdynianki w ciągu pięciu minut zdobyły 14 punktów nie tracąc żadnego i wyszły krótko na prowadzenie. Koszykarki z Torunia zdołały jednak opanować sytuację, głównie dzięki skutecznej grze Jazmine Sepulvedy. Gdynianki grały z kolei zbyt nerwowo i popełniały wręcz szkolne błędy. Te zaś z łatwością wykorzystała Energa, wychodząc pod koniec spotkania na bezpieczne ponad 10-punktowe prowadzenie i pieczętując zdobycie brązowego medalu.



Energa Toruń - Lotos Gdynia 77:67. Kwarty: 16:12, 24:16, 12:22, 25:17

Energa: Page 20 (1), Mitchell 17, Sepulveda 16, Tłumak 5 (1), Metcalf 5 (1) oraz Idczak 10 (1), Wylie 4, Urbaniak 0

Lotos: Jinks 17, Anderson 13 (3), Henry 13, Robert 12, Kaczmarska 2 oraz Plumbi 8, Knezević 2

Więcej o: