Sport.pl

BI Gdynia - Wisła Can-Pack Kraków 67:73. Niespodzianki nie było

Tylko w pierwszej połowie koszykarki BI Gdynia stać było na wyrównaną walkę z Wisłą Can-Pack Kraków. W drugiej mistrzynie Polski nie dały szans gdyniankom, wygrywając 73:67, choć w końcówce musiały się mocno napocić
Początek spotkania niespodziewanie należał do koszykarek BI, którym szybko udało się wypracować 6-punktową przewagę. Dopiero pod koniec pierwszej kwarty krakowiankom udało się odrobić straty i wyjść na prowadzenie. Nie było ono jednak na tyle przekonujące, by gdynianki nie mogły myśleć o sprawieniu sporej niespodzianki. Tym bardziej, że drugą kwartę podopiecznym Mirosława Noculaka udało się wygrać dwoma punktami i zmniejszyć swoje straty do zaledwie czterech punktów.

Druga połowa spotkania toczyła się już jednak pod zdecydowane dyktando drużyny z Krakowa. Mistrzynie Polski systematycznie powiększały prowadzenie, a ich przewaga pod koniec trzeciej kwarty wynosiła już 17 punktów.

Rozluźnione wysokim prowadzeniem krakowianki w czwartej kwarcie popełniały masę błędów, co skrzętnie wykorzystały koszykarki BI, zmniejszając stratę do pięciu punktów. Wiślaczki zdołały jednak opanować kryzysową sytuację i utrzymać prowadzenie do końca meczu.

BI Gdynia - Wisła Can-Pack Kraków 67:73. Kwarty: 15:21, 16:14, 16:26, 20:12

BI: Bennet 16 (1), Misuik 11, Kassing 11, Ziętara 8 (1), Dixon 8, Rhea 7, Bandyk 6, Marciniak 0.

Wisła Can-Pack: De Mondt 17 (3), Stampalija 14, Pawlak 12 (2), Horti 11, Krężel 9 (1), Ouvina 5 (1), Żurowska 5, Suknarowska 0, Czarnecka 0.

Więcej o: