Sport.pl

Podwójne uderzenie koszykarek

W sobotę o Superpuchar Polski z Wisłą w Toruniu. W niedzielę w Poznaniu o ligowe punkty z MUKS-em. Cel - wygrać obydwa spotkania. Taki plan na weekend mają koszykarki Lotosu PKO BP.


Oczywiście większe znaczenie dla drużyny z Gdyni ma to pierwsze starcie. Pojedynki z Wisłą są zawsze prestiżowe dla Lotosu PKO BP. Szkoleniowiec wicemistrzyń Polski, Jacek Winnicki, stanie także w sobotę przed szansą zdobycia pierwszego w swojej karierze trenerskiej trofeum na żeńskich parkietach koszykarskich.

- Drużyna jest nowa. Ja narzuciłem im odmienny niż dotychczas styl gry i dlatego potrzebujemy czasu, aby się zgrać. Wierzę, że nastąpi to jak najszybciej - mówił Winnicki po środowym, wygranym minimalnie meczu z Energą Toruń. Na szczęście dla Lotosu PKO BP także ich najbliższe rywalki, mistrzynie Polski z Krakowa, mają problemy ze zgraniem. W środowej kolejce uległy bowiem na własnym parkiecie AZS Gorzów Wielkopolski 70:77. Wcześniej ta sama przykrość spotkała Lotos, ale w Gorzowie.

W składzie "Białej Gwiazdy" są trzy koszykarki, znane z występów w zeszłym sezonie w barwach zespołu z Gdyni - Chamique Holdsclaw, Dominique Canty i Slobodanka Maksimović. Jak jednak można było usłyszeć przed sezonem w Gdyni, każdy zdaje sobie teraz sprawę z tego, na co stać tę trójkę, tak więc łatwiej ją będzie zatrzymać.

W meczu rozgrywanym w Toruniu trofeum zdobytego przed rokiem będzie broniła drużyna z Gdyni. W poprzednim spotkaniu, w Lesznie, wicemistrzynie Polski wygrały z Wisłą 67:54. Było to zarazem pierwsze starcie o Superpuchar w historii PLKK.

Gdynianki do Torunia wyjeżdżają w sobotę o godz. 9. Początek meczu przewidziany jest na godz. 19, a transmisję przeprowadzi TVP Sport. Po spotkaniu koszykarki Lotosu PKO BP przenocują w toruńskim hotelu, skąd w niedzielę rano wyjadą na ligowy mecz do Poznania. Zacznie się on o godz. 17. W obydwu starciach powinna już wystąpić nieobecna w meczu z Energą Serbka Ivana Matović.