Sport.pl

Prezes Atomu Trefl Sopot Konrad Piechocki: Zmiana terminarza to demontaż drużyny!

Nie milkną echa afery z terminarzem PlusLigi Kobiet. Wprowadzona przez władze ligi korekta kalendarza ma pomóc w przygotowaniach reprezentacji Polski do turnieju kwalifikacyjnego igrzysk olimpijskich, który na początku maja odbędzie się w Stambule. Zmiana terminarza zadziałała jednak na niekorzyść Atomu Trefla Sopot. Głos w sprawie zabrał prezes Atomu Konrad Piechocki.
Wściekłości nie ukrywał trener Atomu Allessandro Chiappini, któremu legł w gruzach cały plan pracy z drużyną w obecnym sezonie. W składzie Atomu jest kilka reprezentantek swoich krajów, które w sezonie przedolimpijskim często wyjeżdżać będą na zgrupowania. Zmiana terminarza sprawiła, że dni, kiedy Chiappini będzie miał do dyspozycji całą drużynę będzie jeszcze mniej. Decyzja władz ligi to również kłopot organizacyjny dla klubu z Sopotu - nowy kalendarz spowodował, że Atom nie wszystkie spotkania będzie mógł rozegrać w swojej macierzystej hali Ergo Arenie. Nowe terminy meczów kolidują bowiem z terminami spotkań siatkarzy Lotosu Trefla Gdańsk i koszykarzy Trefla Sopot, którzy również grają w Ergo Arenie.

Głos w sprawie nowego kalendarza zabrał prezes klubu z Sopotu Konrad Piechocki. Prezes Atomu Trefl deklarował chęć pomocy reprezentacji Polski. Nie może się to jednak dziać kosztem klubu. - Z tego co wiem nie tylko nam przeszkadza nowy terminarz. Inne kluby też muszą zmieniać dotychczasowe plany - mówi Piechocki. W przypadku pozostałych zespołów decyzja PlusLigi Kobiet ma jednak mniejszy wpływ na przygotowania, treningi czy korzystanie z obiektów. - W naszym przypadku ta zmiana oznacza demontaż drużyny - grzmi Piechocki na łamach Przeglądu Sportowego. Prezes Atomu liczy jednak na pozytywne zakończenie "afery" z terminarzem. - Jesteśmy w bardzo trudnej sytuacji. Aż pięć naszych zawodniczek nie będzie mogło wystąpić w meczu zaplanowanym na 19 listopada, ze względu na obowiązki reprezentacyjne. Chcemy jedynie znaleźć jakiś kompromis, który pozwoli drużynie normalnie funkcjonować - tłumaczy Piechocki.

Dyskutuj z ludźmi, a nie z nickami - odwiedź profil Trójmiasto.Sport.pl na Facebooku »




Więcej o: