Paulina Maj, libero Atomu Trefl Sopot: Dużym minusem są treningi w niepełnym składzie

- Niedobrze, że przez występy niektórych zawodniczek w Pucharze Świata wciąż trenujemy w niepełnym składzie - uważa na dwa tygodnie przed startem siatkarskiej Ligi Mistrzyń, libero Atomu Trefl Sopot Paulina Maj.
Wicemistrzynie Polski stanowią w tym sezonie bardzo międzynarodową grupę. Ze względu na wyjazd niektórych siatkarek na mecze reprezentacyjne, Atom Trefl musi więć przygotowywać się do europejskich pucharów w niekompletnym składzie.

- Dwóch siatkarek w ogóle jeszcze nie poznałyśmy [Alisha Glass i Megan Hodge z USA], a dwie przyjechały na chwilę i już ich nie było [Małgorzata Kożuch i Corina Ssuschke-Voight z Niemiec] - wylicza Maj.

Libero reprezentacji Polski przyznaje także, że ciężko będzie pogodzić grę w PlusLidze kobiet z Ligą Mistrzyń. Pomimo tego nie traci nadziei na odniesienie sukcesu.

- W takich rozgrywkach jak Liga Mistrzyń dużą rolę odgrywają serce i determinacja, a tego z pewnością nam nie zabraknie. Tworzymy bardzo fajny i zgrany zespół, który stać na podjęcie walki i zwycięstwa. Mi powinno pomóc też doświadczenie wyniesione z gry w reprezentacji. Dzięki niemu gra na wysokim poziomie przeciwko klasowym przeciwniczkom nie jest dla mnie żadną niewiadomą. Kłopotliwe jest jednak to, że mecze pucharowe są wplecione w rozgrywki ligowe. Obie kwestie będzie trzeba jakoś pogodzić - kończy Maj

Dyskutuj z ludźmi, a nie z nickami - odwiedź profil Trójmiasto.Sport.pl na Facebooku »