Siatkarka Atomu Trefl Sopot Paulina Maj: Liga Mistrzyń to żadna nowość

Siatkarki Atomu Trefl Sopot pilnie przygotowują się do startu w Lidze Mistrzyń. Choć klub z Sopotu debiutuje w tych rozgrywkach, w jego składzie są zawodniczki, które posmakowały już rywalizacji z najlepszymi zespołami w Europie. Jedną z nich jest Paulina Maj.
- Występy w Lidze Mistrzyń to dla mnie żadna nowość. W przeszłości grałam w niej, reprezentując barwy klubu z Piły - mówi Dziennikowi Bałtyckiemu libero Atomu. - Do występów w Lidze Mistrzyń trzeba podejść ze spokojem. Oprócz meczów w Europie, czeka nas też liga. Wszystko jest rozbite w czasie. Czekają nas dalekie wyjazdy - podkreśla Maj. Siatkarka nie obawia się jednak, że kosztem występów w Lidze Mistrzyń ucierpi gra sopocianek w PlusLidze Kobiet. Według Maj zespół Atomu ma na tyle wyrównany i szeroki skład, że w każdym momencie zawodniczka rezerwowa może zastąpić koleżankę na parkiecie bez uszczerbku na jakości gry. Na razie jednak sopocianki wciąż muszą trenować w niepełnym składzie. - Nie jesteśmy jeszcze w szczycie formy, ale i ta forma powinna niebawem przyjść. Mamy bardzo doświadczonych i dobrych trenerów, którzy optimum naszych możliwości przygotują na najważniejsze mecze - przekonuje Maj.

Dyskutuj z ludźmi, a nie z nickami - odwiedź profil Trójmiasto.Sport.pl na Facebooku »


Sopocianki w grupie zagrają z Dynamem Kazań, Volero Zurych i VK Modrenska Postejow. - Według mnie, grupa jest bardzo trudna. Mówi się, że najgroźniejszy przeciwnikiem będzie Dynamo Kazań, które personalnie jest bardzo silne, ma w składzie kilka świetnych zawodniczek. Ale i mecze z Volero Zurych nie będą należeć do łatwych. Volero to bardzo waleczny zespół. Znam trenerkę tego zespołu i wiem, jak trenują oraz przygotowują się do ważnych spotkań - uważa libero Atomu.

Dla siatkarek Atomu występ w Lidze Mistrzyń to okazja na pokazanie się w rywalizacji z najlepszymi drużynami Europy. - Przed nami otwiera się wielka szansa. Chcem osiągnąć kolejny etap. Jedna z naszych koleżanek, Dorota Świeniewicz, wygrała Ligę Mistrzyń, my chcemy pójść w jej ślady - dodaje siatkarka Atomu.

Więcej o: