Siatkarka Atomu Trefl Sopot Ewelina Sieczka: Jesteśmy zmęczone

Miesięczna przerwa w rozgrywkach w PlusLidze Kobiet wcale nie oznaczała wakacji dla siatkarek, które do Japonii na Puchar Świata nie pojechały. - Nie ukrywam, jesteśmy zmęczone. Trenowałyśmy ciężko i to było widać na boisku - mówi przyjmująca Atomu Trefla Ewelina Sieczka. W sobotę sopocianki zagrają w Bydgoszczy z Pałacem.
- Mecz oceniam pozytywnie - powiedziała po meczu z Organiką Sieczka portalowi plusligakobiet.pl - Nie ukrywam, jesteśmy trochę zmęczone, ponieważ te dziewczyny, które nie brały udziały w kwalifikacjach do igrzysk trenowały naprawdę ciężko i myślę, że było to widać. Chociażby w kwestii dynamiki to jeszcze nie jest ten właściwy poziom. Uważam, że powoli będziemy robić postępy i będzie tak jak przed przerwą, kiedy z meczu na mecz grałyśmy coraz lepiej. Niestety wspomniana przerwa nieco pokrzyżowała nam plany, ale oczywiście nie ma co narzekać, bo nie byłyśmy pod tym względem odosobnione w lidze - powiedziała przyjmująca Atomu i dodała, że jadąc do Łodzi cała drużyna zdawała sobie sprawę, że mecz łatwy nie będzie. - Spotkanie z Łodzią zaczęłyśmy fajnie, ale Budowlane już niejednokrotnie udowadniały, że potrafią się "obudzić" po dwóch przegranych setach i później wygrać 3:2. Podobnie było w tym przypadku: zaskoczyły nas w trzeciej partii, my dodatkowo nie kończyłyśmy swoich akcji i Łódź zasłużenie wygrała ten set. Wiedziałyśmy, że musimy dać z siebie wszystko, żeby nie dopuścić do tie breaka, gdzie zazwyczaj jest loteria. Ogólnie możemy być zadowolone, chociaż może mniej ze stylu, a bardziej z punktów.

Na pytanie, nad jakim elementem musi jeszcze popracować, Sieczka stwierdziła, że nad wszystkim. - Ale najbardziej nad przyjęciem. Robię wszystko, aby było jak najlepsze. Wiadomo, że gdy nogi są zmęczone, trudno oczekiwać, że się dojdzie do każdej piłki, ale bardzo się staram. Trener organizuje nam specjalne treningi, ale generalnie pracujemy nad wszystkim. Teraz będzie mało czasu na szlifowanie umiejętności, więc musimy wszystko dokładnie analizować i wykorzystywać każdą chwilę na boisku.

Dyskutuj z ludźmi, a nie z nickami - odwiedź profil Trójmiasto.Sport.pl na Facebooku »