Sport.pl

Atom Trefl Sopot zburzył bydgoski Pałac

Atom Trefl Sopot w wygranym gładko 3:0 meczu przeciwko Pałacowi Bydgoszcz, będącym ostatnim przetarciem przed debiutem w Lidze Mistrzyń, zaprezentował mądrą i skuteczną siatkówkę. W sopockim zespole udanie zadebiutowały Amerykanki Megan Hodge i Alisha Glass.
Atom Trefl przystępował do meczu jako zdecydowany faworyt, lider tabeli, mający w dodatku jeden mecz do rozegrania w zanadrzu. Przewagę nad drugą w tabeli Muszynianką mógł więc tylko powiększyć. I od pierwszych sekund meczu w Bydgoszczy gołym okiem widać było, że sopocianki innego scenariusza nawet nie rozważały. Zwłaszcza, że po raz pierwszy w ich składzie pojawiły się Amerykanki, rozgrywająca Glass i przyjmująca Hodge. Obie zawodniczki zakontraktowano już latem. Nie uczestniczyły jednak w okresie przygotowawczym, gdyż rywalizowały w turnieju o Puchar Świata i nie dostały pozwolenia od amerykańskiej federacji na wyjazd. Mecz w Bydgoszczy był więc pierwszą okazją do obejrzenia ich w akcji.

I było na co czekać. Jako pierwsza na parkiecie pojawiła się Glass i od razu przy pierwszej swojej zagrywce popisała się asem serwisowym. Jej rodaczka pojawiła się zaś w miejsce Doroty Świeniewicz pod koniec pierwszego seta, przy stanie 23:15 dla Atomu Trefl. Po chwili sopocianki miały już piłkę setową, właśnie dzięki sprytnemu zagraniu Hodge. Obie Amerykanki w dalszej części meczu prezentowały się nadal bardzo dobrze. Potwierdziły, że w nadchodzących wielkimi krokami bojach w Lidze Mistrzyń mogą być dla Atomu Trefl wartością dodaną, mogącą przesądzić o awansie do fazy pucharowej. Same zawodniczki także powinny być zadowolone, zwłaszcza gdy zobaczyły, że kilkudziesięcioosobowa grupa sopockich kibiców rozwiesiła w bydgoskiej hali flagi z napisami "Welcome to Atom, Megan and Alisha!".

Dyskutuj z ludźmi, a nie z nickami - wpadaj na fejsa Trójmiasto.Sport.pl »


Pałac sprawił sopociankom trochę kłopotów w połowie drugiego seta, gdy uśpione łatwym rozstrzygnięciem pierwszego rozdania Atomówki oddały nieznacznie pole rywalkom. Różnicę czterech punktów, przy stanie 10:14, zniwelowały jednak w kilkadziesiąt sekund. Wyżej gospodynie ani wcześniej, ani później już nie prowadziły.

Atom Trefl grał w Bydgoszczy siatkówkę wolną i spokojną, ale też efektywną i zabójczo skuteczną. Brylowały nie tylko Amerykanki. Świetne zawody rozgrywała Katarzyna Konieczna i Neriman Ozsoy. Gdy w trzecim secie, przy stanie 20:13 dla Atomu Trefl wydawało się, że jest już po zawodach, nieoczekiwanie trzy punkty z kolei zdobyły jednak gospodynie. O czas poprosił wtedy trener sopocianek Alessandro Chiappini i na nowo zmotywowane Atomówki wygrały gładko tego seta do 18, osiągając jednocześnie trzypunktowe zwycięstwo.

Pałac Bydgoszcz - Atom Trefl Sopot 0:3. Sety: 16:25, 23:25, 18:25.

Pałac: Mazurek, Polak, Sosnowska, Czyżnielewska, Martinez, Ziemcowa, Kuehn-Jarek (libero) oraz Grejman

Atom: Glass, Ozsoy, Dziękiewicz, Konieczna, Świeniewicz, Fernandez Navarro, Maj (libero) oraz Sieczka, Hodge.