PlusLiga Kobiet. Zwycięstwo Atomu Trefl Sopot ze Stalą Mielec

Wicemistrzynie Polski wygrały ze Stalą Mielec 3:1, ale znów przespały początek meczu w złym stylu przegrywając pierwszego seta. Po zmianach w składzie opanowały jednak sytuację i zasłużenie zdobyły komplet punktów.
Po wyczerpującym tak fizycznie jak i mentalnie zwycięskim debiucie w Lidze Mistrzyń z Volero Zurich (3:2) trener Atomu Alessandro Chiappini w meczu ze Stalą zgodnie z oczekiwaniami dał odpocząć kluczowym siatkarkom. Poza meczową kadrą znalazły się dwie reprezentantki Niemiec Małgorzata Kożuch i Corina Ssuschke-Voigt a także kapitan zespołu Izabela Bełcik. Pierwszą w wyjściowej szóstce zastąpiła Katarzyna Konieczna, a na środku parę blokujących tworzyła Eleonora Dziękiewicz i Maja Tokarska. Chiappini dał też odpocząć jednej z najbardziej eksploatowanych siatkarek Paulinie Maj, którą zastąpiła Magdalena Saad.

Dodatkowego smaczku meczowi Atomu ze Stalą dodawał fakt, że rezerwowa rozgrywająca Dorota Wilk w zeszłym sezonie grała w Mielcu. Po drugiej stronie siatki wyszła z kolei jej rodzona siostra Agata Babicz.

Eksperymentalne ustawienie Atomu umiejętnie wykorzystały mielczanki, schodząc na pierwszą przerwę techniczną niespodziewanie prowadząc 8:5. Po powrocie na boisko wicemistrzynie Polski w dalszym ciągu nie potrafiły się ustrzec prostych błędów. Szwankowało rozegranie, po autach atakowała Konieczna, problemy z przyjęciem miała Saad i Dorota Świeniewicz, przez co rywalki odskoczyły na 12:7, a chwilę później na 15:8. Wówczas Włoch zdecydował się na pierwszą korektę w składzie i za bezbarwną Ewelinę Sieczkę wpuścił na boisko Megan Hodge. Chwilę później na boisko weszła też Neriman Ozsoy, ale przewaga Stali była olbrzymia (18:9). Kiedy mielczanki zdobyły 21 punkt, Chiappini nie wytrzymał i poprosił o drugą przerwę na żądanie. Gdyby wówczas do hali wszedł mocno spóźniony kibic Atomu, mógłby pomyśleć, że w Ergo Arenie popsuły się tablice z wynikami. Rzut oka na boisko rozwiewał jednak wszelkie wątpliwości. Stal metodycznie punktowała zaskoczony i chaotyczny zespół gospodarzy i zasłużenie wygrała pierwszego seta 25:15. Najlepszą siatkarką początku meczu okazała się starsza z sióstr Wilk. Przyjmująca Stali zdobyła sześć punktów, podczas gdy zawodniczka Atomu mecz oglądała z kwadratu dla rezerwowych.

Równowagę Atom odzyskiwał z wielkim trudem. Początek drugiego seta znów należał do ambitnie walczących mielczanek, ale to podopieczne Chiappiniego na pierwszą przerwę techniczną schodziły z minimalną przewagą (8:5). Wyraźnie podirytowane zadziornością rywalek sopocianki długo nie mogły odskoczyć przyjezdnym na więcej niż 2-3 punkty. Dopiero gdy częściej zaczęły mylić się siatkarki Adama Grabowskiego Atom mógł odetchnąć (16:10). Podczas drugiej przerwy technicznej trener Stali przywołał do siebie rezerwową Dorotę Pykosz. 33-letnia środkowa przed sezonem trenowała w Sopocie, ale trener Chiappini od razu zastrzegł, że pomaga tylko byłej reprezentantce osiągnąć formę, by podpisać kontrakt z innym klubem. Pykosz drużyny nie zbawiła. Atom zasłużenie wygrał drugą partię 25:14.

Na początku trzeciego seta efektownym pojedynczym blokiem zameldowała się na boisku Tokarska. Mimo że grała od początku meczu, długo nie mogła pod siatką zaprowadzić porządku. Chwilę później fantastyczną zagrywką przypomniała o sobie Hodge, a skutecznym atakiem ze skrzydła akcję zakończyła Świeniewicz. Atom nie pozwolił rywalkom na podobną grę jak w pierwszym secie i szybko odskoczył Stali na bezpieczną odległość 5-6 punktów. Przy stanie 17:11 na ławce usiadła Glass, dzięki czemu przeciw sobie mogły zagrać siostry Wilk. W końcówce zespół gospodarzy jeszcze bardziej podkręcił tempo (głównie dzięki skuteczności i sile Ozsoy) i szybko zakończył trzecią partię (25:15).

W ostatnim secie ambitne, ale o klasę słabsze mielczanki nie podjęły już walki i gładko przegrały 25:15. A Atom w obliczu poniedziałkowego starcia z Gwardią Wrocław i środowego meczu w Lidze Mistrzyń z faworytem grupy Dynamem Kazań na własne życzenie ma w nogach jednego seta więcej.

W innym meczu 9. kolejki PlusLigi Kobiet poniedziałkowe rywalki Atomu siatkarki Gwardii wygrały u siebie z PTPS Piła 3:1.

Atom Trefl Sopot - Stal Mielec 3:1. Sety: 15:25, 25:14, 25:15, 25:15. Atom: Tokarska, Konieczna, Świeniewicz, Dziękiewicz, Glass, Sieczka, Saad (libero) oraz Hodge, Ozsoy. Stal: Pycia, Szymańska, Kociova, Babicz, Liliom, Kandora, Wojtowicz (libero) oraz Pykosz, Szpak, Wilczyńska, Bejga.