Atom Trefl Sopot uciekł spod gilotyny. Dwie piłki od sensacji

Siatkarki Atomu Trefl Sopot przegrywały z AZS Białystok 0:2 w setach i 11:13 w tie-breaku, ale ostatkiem sił i woli zdołały wygrać. Nie zmienia to jednak faktu, że przed wtorkowym meczem w Lidze Mistrzyń pozostawiły po sobie fatalne wrażenie.
Co innego AZS. Gdyby akademiczkom szczęścia i determinacji wystarczyło o kilka piłek dłużej, w Ergo Arenie w sobotni wieczór doszłoby do największej sensacji w tym sezonie PlusLigi Kobiet. Sopocianki w kompromitujący sposób przegrały dwa pierwsze sety i gdyby przegrały trzeciego i cały mecz 0:3 pretensje mogłyby mieć tylko do siebie. Wyglądały tak, jakby wyraźnie w głowach siedziała im jeszcze klęska z Dynamem Kazań (0:3) w Lidze Mistrzyń. AZS prowadził zasłużenie, momentami zawstydzając bezradne wicemistrzynie Polski. I choć oba sety białostoczanki wygrały tracąc w każdym z nich ponad 20 punktów, to one długimi chwilami błyszczały w Sopocie pełnym blaskiem.

- Szczerze mówiąc jestem wściekła, że po raz kolejny tak beznadziejnie zaczynamy mecz - nie kryła irytacji kapitan Atomu Izabela Bełcik. - Przed meczem z Modrzańską Prostejow koniecznie musimy to wyeliminować, bo jak będziemy tak zaczynać mecze, to z bardziej klasowymi rywalami będzie o wiele trudniej o tak szczęśliwą koncówkę meczu jak z AZS.

Dyskutuj z ludźmi, a nie z nickami - odwiedź profil Trójmiasto.Sport.pl na Facebooku »


Atom odpalił dopiero w trzeciej partii, kiedy zdemolował rywalki tracąc tylko... pięć punktów. W czwartym secie sopocianki zdołały unieść presję i doprowadziły do tie-breaka, w którym przegrywały 11:13, ale zdołały zdobyć cztery punkty z rzędu i wygrać seta do 13 i cały mecz 3:2.

- Szkoda sił, ale przede wszystkim punktów, jakie straciliśmy - mówił Alessandro Chiappini. - Jesteśmy dobrze przygotowani fizycznie, pięć setów nam nie straszne. Odpoczynku potrzebowała tylko Małgorzata Kożuch i Paulina Maj.

W sobotnim meczu Włoch znów zamieszał składem i znów przekonał się, że bez zagranicznych siatkarek w składzie, Atom jest zupełnie inną drużyną. Gdyby nie Neriman Ozsoy, Corina Ssuschke-Voigt czy Megan Hodge sopocianki w sobotę nie ugrałyby z ambitnym AZS nawet seta.

mkor

Atom Trefl Sopot - AZS Białystok 3:2. Sety: 21:25, 22:25, 25:5, 25:22, 15:13. Atom: Tokarska, Konieczna, Świeniewicz, Bełcik, Dziękiewicz, Sieczka, Saad (libero) oraz Ozsoy, Hodge, Ssuschke-Voigt, Wilk, Kożuch. AZS: Sieradzan, Kuczyńska, Kruk, Jack, Muhlsteinova, Kowalenko, Durajczyk (libero) oraz Sizowa, Łozowska, Cabajewska, Thompson.

Pozostałe wyniki 10. kolejki: Pałac Bydgoszcz - Tauron Dąbrowa Górnicza 1:3, Stal Mielec - Aluprof Bielsko-Biała 1:3, Muszynianka Muszyna - PTPS Piła (niedziela, godz. 17), Organika Budowlani Łódź - Gwardia Wrocław (poniedziałek).

TABELA PLUSLIGI KOBIET

1. Atom102627:9
2. Tauron102226:14
3. Muszynianka92124:9
4. Aluprof91722:17
5. Pałac91116:20
6. PTPS91116:21
7. Gwardia91014:21
8. Organika 9814:23
9. AZS10814:27
10. Stal10714:26