Siatkarki Atomu Trefl Sopot w meczu Ligi Mistrzyń pokonały 3:0 Modrzańską Prostejov

Siatkarki Atomu Trefl szybko zrehabilitowały się za ostatni słaby występ w Lidze Mistrzyń przeciwko Dynamu Kazań. Sopocianki, głównie dzięki świetnej grze blokiem, pokonały bez straty seta Modrzańską Prostejov
Przed spotkaniem trener Atomu Alessandro Chiappini podkreślał, że zespół Modrzańskiej nie jest w stanie niczym zaskoczyć jego drużyny. I rzeczywiście, już w pierwszym secie wtorkowego meczu Atom udowodnił, że mistrzynie Czech nie mają przed sopociankami żadnych tajemnic. Sam zaś przygotował rywalkom niespodziankę, wystawiając w pierwszym składzie Eleonorę Dziękiewicz, która okazała się cichą bohaterką spotkania. Była reprezentantka Polski była we wtorkowy wieczór prawdziwą "królową siatki". Już w pierwszym secie dzięki jej blokom sopocianki wypracowały sobie pięciopunktową przewagą, którą z mniejszymi bądź większymi problemami, utrzymały do końca seta. Tak jak Dziękiewicz całkowicie zdominowała grę Atomu pod siatką, tak w polu zagrywki nie do zatrzymania była Małgorzata Kożuch, która swoją mierzoną, kąśliwą zagrywką siała spustoszenie w szeregach gości. I właśnie dobry serwis i skuteczny blok były największymi atutami wicemistrzyń Polski. Modrzańskiej nie pomogły nawet największe "strzelby" zespołu - Sanja Popović i Helena Horka. Dość powiedzieć, że tej drugiej - znanej z występów w Aluprofie Bielsko-Biała - w jednej z akcji dopiero za czwartym razem udało się przebić przez niezwykle szczelny blok sopocianek. W drugim secie sopocianki grały już niemal bezbłędnie. Do grających kapitalne zawody Kożuch i Dziękiewicz dołączyły wreszcie skuteczne Megan Hodge i Neriman Ozsoy. Zawodniczki z Czech w żadnym elemencie siatkarskiego rzemiosła nie były w stanie dorównać wicemistrzyniom Polski, które drugą partię rozstrzygnęły na swoją korzyść, wygrywając do 14.

Gdy wydawało się, że trzeci set będzie dla Atomu już tylko i wyłącznie formalnością, w sprawnie dotychczas funkcjonującej machinie trenera Chiappiniego coś się zatarło. Siatkarki z Sopotu zaczęły popełniać proste niewymuszone błędy, które spowodowały, że na pierwszą przerwę techniczną schodziły przegrywając 5:8. Na szczęście szybko opanowały chwilową niemoc i po serii skutecznych zagrywek Kożuch szybko doprowadziły do remisu 8:8. Ta sytuacja kompletnie rozbiła, grające z coraz mniejszą wiarą w sukces siatkarki Modrzańskiej, które ostatecznie przegrały tę partię do 20, a cały mecz 0:3. Przekonywującą wygraną sopocianki przełamały kryzys, który uwidocznił się w ich grze w spotkaniach z Dynamem Kazań i AZS Białystok. Choć w ich postawie wciąż widać spore mankamenty - przede wszystkim w grze w ataku - to już w pozostałych aspektach widać zdecydowaną poprawę. Optymizmem napawa zwłaszcza gra blokiem sopocianek, które w meczu z Modrzańską zdobyły w tym elemencie aż 14 punktów.

Atom Trefl Sopot - Modrzańska Prostejov 3:0. Sety: 25:21, 25:14, 25:20. Atom Trefl: Dziękiewicz, Glass, Ssuschke-Voigt, Hodge, Ozsoy, Kożuch, Maj (libero) oraz Saad. Modrzańska: Velikij, Horka, Monzoni, Popović, Hroncekova, Smak, Chlumska (libero) oraz Soares, Kubinova, Tomasekova, Artmienko

Tabela gr. C:

1. Dynamo Kazań256:2
2. Atom Trefl356:5
3. Volero Zurych223:5
4. Modrzańska313:9
Więcej o: