Sport.pl

Dynamo Kazań - Atom Trefl Sopot. Pożegnalny mecz gwiazdy Neriman Ozsoy

Podłamane ostatnią zawieruchą w klubie siatkarki Atomu Trefl Sopot poleciały na mecz z mistrzem Rosji jak na ścięcie. Tym bardziej, że Dynamo zapowiada frontalny atak.
W pierwszym meczu Dynamo udzieliło Atomowi srogiej lekcji. I choć trener Alessandro Chiappini zapewniał, że jego drużyna nie pęknie przed jednym z faworytów do końcowego zwycięstwa, już od pierwszej piłki było wiadomo, że sukcesem wicemistrzyń Polski będzie urwanie seta. Rosjanki pokazały w Ergo Arenie siatkówkę z innej półki, wygrywając gładko 3:0. Kluczem do zwycięstwa były cuda nad siatką, które wyczyniała zabójcza Jekaterina Gamowa, nie bez powodu uznawana za najlepszą siatkarkę świata.

Dynamo obok RC Cannes to jedyne zespoły, które w obecnej edycji Ligi Mistrzyń wygrały wszystkie mecze. Podobnie jest w krajowych rozgrywkach. W rosyjskiej Superlidze Dynamo ze stratą trzech punktów do lidera zajmuje trzecie miejsce (w ostatniej kolejce wygrało z Dynamem Avtodor-Motor 3:0). Atom w PlusLidze wygrał z Tauronem Dąbrowa Górnicza i do Muszynianki Muszyna traci punkt.

Tak mistrz Rosji, jak i wicemistrz Polski awans do kolejnej fazy mają już zapewniony, ale trener gospodarzy Riszat Giliazutdinow zapowiada, że przed przedostatnim meczem taryfy ulgowej nie będzie.

- Owszem, bilet do play-off już mamy, ale to nie oznacza, że przed dwoma ostatnimi meczami z Atomem i wyjazdem do Czech [na rewanż z Modrzańską Prostejow] mamy się oszczędzać! Wręcz przeciwnie. Zamierzamy wygrać dwa ostatnie mecze i zapewnić sobie pierwsze miejsce w grupie. To po wyjściu z grupy zapewni nam łatwiejszego rywala - nie ukrywał trener Dynama i dodał: - W Sopocie wygraliśmy gładko, ale to nie oznacza, że Atom to słaby przeciwnik. Ten zespół stać naprawdę na wiele. Moim zdaniem, z trzech pozostałych drużyn z naszej grupy, to drużyna z Polski ma najsilniejszą kadrę.

Najsilniejszą, ale coraz słabszą. W Kazaniu ostatni mecz w barwach Atomu rozegra gwiazda drużyny Neriman Ozsoy. Turczynka za porozumieniem stron rozwiązała swój kontrakt z Atomem i najprawdopodobniej przeniesie się do jednego z czołowych klubów rosyjskich luz azerskich. Mecz z Dynamem może być więc świetną i ostatnią okazją do podbicia rynkowej wartości. Tym bardziej, że jeszcze przed wylotem do Rosji Ozsoy nie ukrywała, że ma lukratywne oferty z całego świata, ale kontraktu jeszcze nie podpisała.

Miejsce Turczynki w wyjściowej szóstce do końca sezonu zajmie rezerwowa dotąd Ewelina Sieczka. 23-letnia przyjmująca wypadła ze składu, gdy w drużynie pojawiła się Amerykanka Megan Hodge. Chiappini przywracał ją do składu stopniowo, ale po odejściu Ozsoy nie będzie miał wyjścia. W polskiej lidze, gdzie obowiązuje limit obcokrajowców Sieczka miejsce w składzie ma pewne. W Lidze Mistrzyń limit nie obowiązuje, a Atom rozegra tam jeszcze co najmniej cztery mecze (dwa w grupie i co najmniej dwa w fazie play-off). Pożegnanie z Turczynką to też szansa dla jednej z trzech rezerwowych, które w każdym meczu lądowały poza meczową kadrą.

W stolicy Tatarstanu zabraknie Eleonory Dziękiewicz, Doroty Świeniewicz i Doroty Wilk. Mecz w Kazaniu to też oficjalne pożegnanie z drużyną byłego dyrektora klubu Marka Brandta.

Początek meczu o godz. 14. Transmisja w Polsat Sport.



Więcej o: