Walkowera raczej nie będzie. Władze Atomu Trefl Sopot wysłały kopie książeczek zdrowia kurierem

- Czegoś takiego jeszcze nie było - mówi dyrektor PlusLigi Kobiet Jacek Kasprzyk. Przez brak książeczek zdrowia siatkarki Atomu Trefl Sopot warunkowo rozegrały mecz w Mielcu. A groził im nawet walkower.
Siatkarki Atomu grały w niedzielę w Mielcu mecz ligowy ze Stalą. Wygrały 3:1, ale niewiele zabrakło, a to spotkanie w ogóle by się nie odbyło. W drodze powrotnej z Baku, gdzie w poprzednim tygodniu Atom grał w Lidze Mistrzyń, razem z bagażami siatkarek z Sopotu zawieruszyły się bowiem ich książeczki zdrowia. A bez tych dokumentów spotkanie nie powinno się odbyć. Sopociankom groził nawet walkower, ale mecz rozegrano warunkowo, bo szefowie Atomu zapewnili, że tuż po odzyskaniu bagażu dostarczą dokumenty lub ich kopie.



- Dostałem zapewnienie od władz klubu, że kopie zostały już wysłane kurierem - powiedział nam dyrektor PlusLigi Kasprzyk. - Ponadto konsultowałem się z komisarzami poprzednich meczów Atomu, którzy zapewnili mnie, że badania zawodniczek są ważne do 14 kwietnia. Wygląda więc na to, że walkowera nie będzie. Wierzę ludziom, myślę, że nikt mnie nie oszukał, ale faktem jest, że od siedmiu lat, odkąd powstała Profesjonalna Liga Piłki Siatkowej, taka sytuacja miała miejsce po raz pierwszy.