Trener Atomu Trefl Sopot Alessandro Chiappini po niedzielnym meczu z Tauronem Dąbrowa Górnicza: Graliśmy trzy mecze w jednym

Niesamowity przebieg miał piąty set niedzielnego meczu play-off PlusLigi Kobiet między Atomem Trefl Sopot a Tauronem Dąbrowa Górnicza. Sopocianki przegrywały już 0:8, ale dzięki fantastycznej końcówce zdołały odwrócić losy seta i wygrać 15:12. Postawa drużyny bardzo ucieszyła trenera Atomu Trefl Alessandro Chiappiniego
- Jestem szczęśliwy, bo tak naprawdę to zagraliśmy trzy mecze w jednym i to wspaniale, że zdołaliśmy wygrać - promieniał po spotkaniu Chiappini. - Po pierwszym wygranym secie zacząłem się niepokoić, bo ostatnio zawsze kiedy łatwo wygrywamy pierwsza partię z Dąbrową, później przegrywamy mecz. W drugim i trzecim secie były sytuacje, gdy mieliśmy przewagę, ale w ostatniej chwili rywalki nas dochodziły. Tauron jest drużyną, która wyciąga z podłogi wszystkie możliwe piłki, znakomicie broni. Niekiedy było tak, że my wszystko zrobiliśmy perfekcyjnie, a oni bronili każde ataki i piłka wracała na naszą stronę. Nasz przeciwnik jest drużyną bardzo zdyscyplinowaną taktycznie i ciężko się z nim gra - komplementował zespół rywali trener Atomu.

Szkoleniowiec sopocianek odniósł się również do przebiegu ostatniej partii spotkania. - Nie pamiętam, żebym coś takiego przeżył albo chociaż widział. Wygraliśmy, bo bardzo mocno wierzyliśmy, że potrafimy to zrobić nawet przegrywając 0:8 - zakończył Chiappini.