Sport.pl

Atom Trefl Sopot wrócił do gry! Piąty mecz w środę w Sopocie!

Siatkarki Atomu Trefl Sopot wygrały w czwartym półfinałowym meczu z Tauronem Dąbrowa Górnicza 3:0 i w rywalizacji do trzech zwycięstw doprowadziły do remisu 2:2. Piąty decydujący o awansie do finału mecz odbędzie się w środę w Sopocie.
Choć w Dąbrowie sopocianki grać nie lubią, to z ostatnich meczów z Tauronem trzykrotnie wracały z tarczą. Jednak po dwóch pierwszych meczach półfinału play-off, które odbyły się w Sopocie trener Alessandro Chiappini niczego nie mógł być pewnym.

Marzenia sopocianek o finale spadły niemal do zera już w sobotę. Po trwających niewiele ponad godzinę trzech setach podopieczne Waldemara Kawki od upragnionego finału były o krok.

- Przed pierwszym meczem byłyśmy przygotowane na całkiem inny rezultat - mówiła w sobotni wieczór atakująca Atomu Katarzyna Konieczna. - I choć wynik jest jednoznaczny, to nie był to mecz do jednej bramki. Nie umniejszając umiejętnościom Tauronu, trzeba przyznać, że miały więcej szczęścia. Bardzo dobrze zagrywały, a nam te założenia przedmeczowe dotyczące zagrywki wychodziły znacznie gorzej. To jest główna przyczyna naszej porażki.

Tak jak w sobotę to Atom był tłem dla rywalek, tak kilkadziesiąt godzin później, to zespół gospodarzy na tablicę z wynikiem spoglądał ze strachem w oczach. I o ile w pierwszym meczu wynik rozstrzygnął się w polu zagrywki i dzięki fenomenalnej dyspozycji Izabeli Żebrowskiej, która zdobyła aż 24 punkty, o tyle w niedzielę Atom wygrał, bo przeważał na siatce. Na środku dominowała Maja Tokarska, ze skrzydeł wspierały ją wracająca do składu Ewelina Sieczka i Małgorzata Kożuch. Po eksperymencie z Niemką na przyjęciu (który udał się Chiappiniemu połowicznie), w czwartym meczu Włoch wrócił do nominalnego ustawienia z Sieczką i Megan Hodge. Przyzwoicie zagrała też rozgrywająca Alisha Glass, której występ w niedzielnym meczu stał pod znakiem zapytania. Pod koniec sobotniego spotkania, Amerykanka przypadkowo uderzyła barkiem w słupek podtrzymujący siatkę i z boiska schodziła z grymasem bólu na twarzy. Chiappini uznał, że nawet nie w pełni zdrowa Amerykanka gwarantuje lepsze rozegranie niż kapitan zespołu Izabela Bełcik. I się nie zawiódł.

W drugim półfinale Muszynianka Muszyna wygrała trzeci mecz z Aluprofem Bielsko-Biała 3:1 i awansowała do finału.

Piąty decydujący mecz Atomu z Tauronem odbędzie się w środę w Sopocie.

Tauron Dąbrowa Górnicza - Atom Trefl Sopot 0:3. Sety : 17:25, 15:25, 19:25. Tauron : Dirickx, Leys, Liniarska, Żebrowska, Skowrońska, Plchotowa, Strasz (libero) oraz Śliwa, Zaroślińska, Nuszel, Lis. Atom : Glass, Hodge, Tokarska, Sieczka, Kożuch, Ssuschke-Voigt, Maj (libero).



Więcej o: