Po pierwszym finałowym starciu Atomu Trefl Sopot z Muszynianką: To dopiero pierwszy mecz

- Trzeba pamiętać, że to dopiero pierwszy mecz. Pomimo wyniku trzeba przyznać, że każdy set był bardzo zacięty. Atom ma bardzo klasowe zawodniczki ale u nas również jest sporo indywidualności - tłumaczy dla mksmuszynianka.com trener Muszynianki Bogdan Serwiński. Jego zespół w pierwszym meczu finału PlusLigi Kobiet pokonał Atom Trefl Sopot 3:0.
Dla siatkarek Atomu Trefl była to siódma z rzędu porażka z zespołem z Muszyny. Wicemistrzyniom Polski wlicza się do tego ubiegłoroczny finał, w którym uległy 0:3.

- Oczywiście moim marzeniem na kolejne spotkanie jest wynik 3:0. Wiem jednak, że będzie to trudne do wykonania - przestrzega po poniedziałkowym starciu Serwiński.

Trener Muszyninaki sugeruje się meczami Atomu Trefl w półfinale play-off z Tauron Dąbrowa Górnicza. Sopocianki dokonały wówczas dwóch cudownych powrotów w tie-breaku meczów nr dwa (przegrywały 0:8) i pięć (przegrywały 10:13).



- Pamiętamy mecze Atomu z Dąbrową Górniczą i wiemy, jak potrafią zagrać w drugim spotkaniu - mówi Serwiński. - Myślę, że jeśli mam wskazać jakiś element do poprawy, to będzie to blok. Mogliśmy zagrać lepiej w tym elemencie - dodaje.