Katarzyna Konieczna: Nie było chwili zawahania

- Każda drużyna, która zaczyna sezon myśli o medalu. My myślałyśmy o złocie i udało się zrealizować nasze marzenia - mówi po zdobyciu mistrzostwa Polski atakująca Atomu Trefl Sopot Katarzyna Konieczna.
<b><a class=c1n href="<https://www.sport.pl/pilka/0,125432.html>"> Tak się kibicuje! Trybuna Kibica otwarta dla wszystkich</a></b>

Konieczna w minionym właśnie sezonie była głównie rezerwową. Na boisko wchodziła rzadko, ale gdy dostawała szansę od trenera Alessandro Chiappiniego zawodziła rzadko.

- Cieszymy się z tego złota, bo sezon był dla nas trudny - mówi Konieczna. - Czy myślałyśmy o tym w finale? Na boisku skupiam się tylko na grze, te złe myśli uciekają. Liczy się tylko wynik sportowy. Dziś też tak było. Muszyna zawiesiła nam poprzeczkę bardzo wysoko, widać było, że chcą nam wyrwać to zwycięstwo. Ale nie zwątpiłyśmy nawet na chwilę. Do końca wierzyłyśmy, że jesteśmy w stanie wygrać i zdobyć to złoto.

<b><div style="font-size: 14px;">Lechia, Arka, Prokom, Atom, Lotos... - <a href="<http://www.facebook.com/pages/Tr%C3%B3jmiasto-Sportpl/189371001102606>">sportowe Trójmiasto na Facebooku! plus jeden? &raquo</a></div></b>

Konieczna jest siatkarką Atomu od dwóch lat. Jej kontrakt wygasa z końcem sezonu.

- Na razie nie myślę o tym co będzie dalej. Daję sobie kilka dni na radość z tego sukcesu, a co przyniesie przyszłość, tego nie wie nikt. To czy chcę zostać w Atomie, nie zależy tylko ode mnie. Decyzji jeszcze nie podjęłam - powiedziała Konieczna.