Co z Alessandro Chiappinim? Czy odejdzie z Atomu Trefl Sopot?

Media poinformowały, że włoski trener Alessando Chiappini nie będzie już szkoleniowcem siatkarek mistrzyń Polski Atomu Trefl Sopot, bo od nowego sezonu ma pracować w zespole Azerrail Baku. Ale jeszcze tego samego dnia okazało się, że Włoch kontraktu nie podpisał.
Chiappini pracował w Sopocie przez dwa ostatnie sezony. W pierwszym wywalczył wicemistrzostwo Polski i awans do Ligi Mistrzyń. W drugim w LM awansował do fazy pucharowej, a w PlusLidze wywalczył mistrzostwo Polski, po finale z Muszynianką.

Przez cały sezon klub z Sopotu miał jednak ogromne kłopoty finansowe i w kuluarach mówiło się, że bez względu na wynik na koniec sezonu Chiappini odejdzie z Sopotu. Nie tylko ze względu na wysoki kontrakt (klub nadal ma zaległości wobec Włocha), ale także dlatego, że właściciel klubu Kazimierz Wierzbicki wymarzył sobie trenera z Polski.

Po zwycięskim finale rozpoczęły się jednak spekulacje, że może Chiappini jednak zostanie, ale strona plusligakobiet.pl podała we wtorek, że w nowym sezonie Włoch przeniesie się do Azerbejdżanu, poprowadzi Azerrail Baku (miał podpisać roczny kontrakt).

Jeszcze tego samego dnia okazało się jednak, że Włoch wcale nie podpisał kontraktu. Owszem, włoski szkoleniowiec był widziany w Baku w czasie finału Pucharu Challenge, ale plusligakobiet.pl prostuje, że "informacje o podpisaniu kontraktu Chiappiniego z Azerrailem były pobożnymi życzeniami azerskich mediów". Co nie oznacza jednak, że wkrótce umowy nie podpisze.

Azerrail to gigant (sportowy i finansowy) europejskiej siatkówki, sześciokrotny mistrz Azerbejdżanu, zwycięzca Pucharu CEV i Pucharu Challenge, który w tym sezonie jednak zawiódł. Zespół z Baku, w którym gra reprezentantka Polski Karolina Kosek, nie zrealizował kluczowego celu na ten sezon - nie awansował do turnieju Final Four Ligi Mistrzyń.

W poprzednim sezonie Azerrail prowadził Faik Garajew, ale klub się z nim rozstał właśnie z powodu niepowodzeń w Lidze Mistrzyń.