Trener Atomu Trefl Sopot Alessandro Chiappini: Nasz sukces odbił się szerokim echem we Włoszech

- Mam propozycję z Azerbejdżanu i Włoch, ale wciąż nie wiem, gdzie będę pracował w nowym sezonie - mówi w rozmowie z ?Dziennikiem Bałtyckim? trener Alessandro Chiappini, który poprowadził siatkarki Atomu Trefl Sopot do tytułu mistrza Polski.
Chiappini wciąż pozostaje trenerem Atomu choć w miniony weekend był widziany w Azerbejdżanie, a tamtejsze media już widzą go w roli szkoleniowca Azzerail Baku. Do tematu ewentualnej zmiany pracodawcy Chiappini odniósł się również w rozmowie z "Dziennikiem Bałtyckim":

- Nie zdecydowałem jeszcze, czy opuszczę Sopot. W przyszłym sezonie Atom Trefl będzie grał w Lidze Mistrzyń. Jeśli projekt będzie kontynuowany, to może tu powstać nowy, ciekawy zespół. Przyznam jednak, że zazwyczaj tydzień po sezonie jest już decyzja, jaki będzie sztab trenerski. Myślę, że nikt lepiej od obecnego trenera nie zna czego potrzeba temu zespołowi w przyszłym sezonie. Stworzyliśmy mieszankę młodych zawodniczek z takimi, które mają już międzynarodowe doświadczenie. W krótkim czasie udowodniły one wiele. Myślę, że przy niewielkich zmianach ten zespół stać na wiele w przyszłym sezonie. Chciałbym nadal trenować ten zespół - przyznał Chiappini.



Włoch święta Wielkiej Nocy spędzi w rodzinnej Perugii. Co ciekawe włoskie media dostrzegły sukces Chiappiniego w lidze polskiej.

- Nasze zwycięstwo odbiło się dużym echem. Nie spodziewałem się tylu gratulacji płynących m.in. z Włoch. Tamtejsze media również wiele pisały o mistrzostwie. To dla nas duże uznanie - zaznacza szkoleniowiec.

Cały wywiad z Chiappinim w "Dzienniku Bałtyckim"