Dobrzy znajomi z Czech. Atom Trefl Sopot podtrzyma passę zwycięstw do czterech?

Mistrz Czech jest doskonale znany sopociankom, gdyż w poprzednim sezonie grały z nimi dwukrotnie i dwukrotnie górą były ?Atomówki?. Po losowaniu Czesi nie ukrywają, że liczyli na nieco lżejszą grupę.
Na stronie klubu napisano, że zdecydowanymi faworytami grupy są drużyny z Włoch i Azerbejdżanu. - Villa Cortese to drużyna, która w zeszłym roku dotarła do Final Four. I choć zajęła w niej dopiero 4. miejsce, a po sezonie w drużynie zaszło sporo zmian, to nadal jest silny zespół. Z kolei Rabita to prawdopodobnie najbogatszy klub na świecie. Po znakomitym debiucie w LM gdy przed dwoma laty zajęli 2. miejsce, w zeszłym sezonie odpadli już w ćwierćfinale. To musiało podrażnić ich ambicje, więc na pewno będą groźni - uważają Czesi. Co myślą o Atomie? - Teoretycznie to najłatwiejszy rywal. Co prawda przegraliśmy z Atomem dwa mecze, ale później klub popadł w problemy finansowe i organizacyjne. Niewiadomo czy to nie będzie miało wpływu na wyniki w nowym sezonie, bo już wiosną Polki były blisko sprawienia sensacji i wyeliminowania Rabity Baku.

Czesi swoje szanse oceniają ostrożnie. Podkreślają, że w każdym meczu stać ich na urwanie punktu faworytom, ale o wyjściu z grupy nie myślą.

Powściągliwość ma swoje uzasadnienie w historii ich występów w LM. Choć na krajowym podwórku nie mają konkurencji, to w Europie z drużynami równymi sobie mają kłopoty. Bilans meczów z Rabitą, Villa Cortese i Atomem nie byłby wcale taki zły, gdyby nie... dwie porażki z mistrzem Polski. I z azerkami i z włoszkami, Modrzańska, a obecnie Agel Prostejov były w stanie nawiązać walkę i wygrać po jednym meczu (w sezonie 2010/2011 po tie-breaku w 1/8 finału wygrały u siebie z Rabitą, a kilka tygodni wcześniej, również na własnym boisku pokonały w grupie Villa Cortese 3:0).

W dwumeczu z Atomem już w tych rozgrywkach mistrzyniom Czech nie pomoże największa gwiazda drużyny i czeskiej ligi Sanja Popović. Chorwatka przeniosła się... przez granicę do wicemistrza Polski z Muszyny.

Czy Atom podtrzyma passę zwycięskich meczów z mistrzem Czech? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! +1? »