Fuzja, rewolucja, sukces? Czyli trzeci rywal Atomu Trefl Sopot w LM

Obok Rabity Baku wicemistrzynie Włoch wydają się faworytem grupy. Byłyby nr 1, gdyby po ubiegłym sezonie nie oddały... mistrzyniom Azerbejdżanu całego sztabu trenerskiego i przyjmującej reprezentacji Portoryko Aurelii Cruz.
Zmiany dla układu sił w grupie z Atomem i Agelem Prostejov mogą okazać się kluczowe. Do Baku przeniósł się bowiem trener Marcello Abbondanza. Zabrał ze sobą swój sztab (Ivana Bragagniego i Marco Monzoniego), a także reprezentantkę Portoryko Aurelię Cruz. Po sezonie, w którym zespół sięgnął po wicemistrzostwo Włoch w drużynie nastąpiło wiele zmian personalnych. Wszystko przez... problemy finansowe Asystelu Novara, który ogłosił upadłość i został został "wchłonięty" przez klub z Villa Cortese. Do drużyny dołączyło kilka nowych zawodniczek (Stefana Veljkovic, Sanja Malagurski, Raphaela Folie, Natalia Vigano, Vilmarie Mojica i Katarina Barun), a drużynę przejął były selekcjoner reprezentacji Rosji Giovanni Caprara, który w karierze trenerskiej zdobywał już mistrzostwo Włoch (1999 i 2004), Puchar Włoch (2001), wygrywał Ligę Mistrzów (1999 i 2000). Poza siatkarkami, które przeszły z Nowary, skład został uzupełniony o narybek z zespołu młodzieżowego m.in. Annę Danesi, Miriam Sylla i Elenę Perinelli, które już dziś uznawane są za przyszłość nie tylko włoskiej ale i światowej siatkówki.

Która drużyna jest faworytem grupy? Villa Cortese czy jednak Rabita Baku? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! +1? »