Atom Trefl Sopot przed szlagierem z Muszyną. Wiara może nie wystarczyć...

Sezon na dobre jeszcze się nie zaczął, a trener Jerzy Matlak ma ogromne kłopoty. W hitowym meczu z Muszyną mistrzynie Polski zagrają bez Rachel Rourke, Doroty Pykosz, Noris Cabrery i Sylwii Wojcieski. Początek spotkania o godz. 13.30. Relacja na Trójmiasto.sport.pl.
Faworytem sobotniego meczu mistrzynie Polski z pewnością nie będą. Na kilka dni przed meczem koncepcję przygotowaną przez trenera Jerzego Matlaka unieważniły kontuzje i przedłużające się problemy z potwierdzeniem do gry Noris Cabrery. Skrzydła dosłownie i w przenośni podcięły także niepokojące informacje o rzekomej "lojalce" podpisanej przez Rachel Rourke, która odchodząc z Muszyny miała się zadeklarować na piśmie, że w nowym sezonie, ale na szczęście tylko w części zasadniczej, nie zagra przeciw byłej drużynie. W tygodniu sprawa była analizowana przez prawników i dopiero tuż przed meczem ma zapaść decyzja, czy Australijka wyjdzie na boisko. Ryzyko może okazać się bardzo kosztowne, bo siatkarce grozi za to wysoka kara finansowa.

Brak Rourke byłby dla Atomu ogromnym osłabieniem. 24-letnia atakująca to główna armata Matlaka. Błyszczała w sparingach, poprowadziła Atom do zwycięstwa w I kolejce, gdy w Legionowie praktycznie w pojedynkę rozstrzelała beniaminka, zdobywając 29 pkt. i tytuł MVP meczu. Na jej poziomie może grać jedynie Erika Coimbra, ale Brazylijka potrzebuje na to jeszcze ok. miesiąca. Bez Rourke Atom w ataku traci wszelkie argumenty.

Jeszcze większe kłopoty sopocianki mają pod siatką. Na pół roku, a niewykluczone, że do końca sezonu kontuzja wykluczyła Wojcieskę, a w tygodniu poprzedzającym mecz z Muszyną uraz ręki rozłożył Dorotę Pykosz. Trener Matlak został więc praktycznie z jedną środkową (Julią Szelukiną), bo Justyna Łukasik do tej pory grała na poziomie juniorskim. Bardziej prestiżowego, ale i trudniejszego debiutu 19-letnia wychowanka Gedanii nie mogła sobie wymarzyć, bo w sobotę zostanie rzucona na najgłębszą wodę. Po drugiej stronie siatki spotka przecież Agnieszkę Bednarek-Kaszę czy bohaterkę ostatniego finałowego meczu Eleonorę Dziękiewicz. Na środku obok Szelukiny może zagrać jeszcze przesunięta z ataku Anna Podolec, ale wobec braku w ofensywie Rourke, ten wariant wydaje się mniej prawdopodobny. Względny spokój szkoleniowiec Atomu ma jedynie na rozegraniu i pozycji libero. Matlak mocno liczy na doświadczenie Izabeli Bełcik i Marioli Zenik, ale do nawiązania walki z siatkarkami Bogdana Serwińskiego to za mało.

Atom z Muszyną wygrał trzy ostatnie mecze, ale przedłużenie zwycięskiej passy do czterech zwycięstw może okazać się ponad ich siły. I szkoda tylko, że występy w Ergo Arenie sopocianki inaugurują meczem właśnie z silną Muszyną. W okresie przygotowawczym podopieczne Matlaka wszystkie sparingi grały "na wyjeździe", a w obecnej trudnej sytuacji kadrowej debiut przed własną publicznością może okazać się bolesnym przetarciem przed dalszą częścią sezonu.

Początek meczu o godz. 13:30. Transmisja w Polsat Sport, relacja na Trójmiasto.sport.pl.

Atom ma szansę na pokonanie Muszyny? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! »