Sport.pl

Mecz na szczycie Orlenligi. Historia za Muszyną, ale...

W dotychczasowych 11 meczach między Atomem Trefl Sopot a Bankiem BPS Muszynianką Fakro Muszyna częściej wygrywały podopieczne Bogdana Serwińskiego. Wicemistrzynie Polski wygrały siedem meczów, a sopocianki - cztery, w tym trzy ostatnie. Czy stać je na przedłużenie zwycięskiej serii?
Historia meczów obu drużyn zaczęła się w sezonie 2010/2011, gdy Atom jako naszpikowany gwiazdami beniaminek zagrał z Muszyną aż pięć meczów. W rundzie zasadniczej pierwszy mecz wygrał (3:1), ale w rewanżu lepsze okazały się siatkarki z Muszyny (3:2). Podobnie było w trzech kolejnych meczach, ale tym razem już w wielkim finale. Muszynianka pokazała wówczas swoją moc, wygrywając wszystkie trzy mecze (kolejno 3:2, 3:0, 3:1). Atom w pierwszym sezonie gry w ówczesnej PlusLidze zajął 2. miejsce, a dzięki zdobyciu przez Muszynę podwójnej korony, zagrał też w elitarnej Lidze Mistrzyń.

W kolejnym sezonie bilans sopocianek uległ znacznej poprawie, choć w pierwszej części sezonu to Muszyna wygrała oba mecze (3:0, 3:1), przedłużając tym samym passę kolejnych zwycięstw do sześciu. Gdy ponownie obie drużyny spotkały się ze sobą w finale, wydawało się, że podopieczne Alessandro Chiappiniego nabawią się prawdziwego kompleksu Muszyny. Ówczesne mistrzynie Polski wygrały pierwszy mecz finałowy (3:0) potwierdzając rolę faworyta. W kolejnych spotkaniach sopocianki najpierw wyrównały stan rywalizacji (zwycięstwo na wyjeździe 3:1), a w kolejnych dwóch meczach - już w Sopocie - zdeklasowały zaskoczone i bezradne rywalki (3:0, 3:2).

Po 11 meczach bilans jest zatem korzystny dla Muszyny (7:4), ale przewaga psychologiczna wydaje się po stronie Atomu. Należy jednak dodać, że po wielkich zmianach jakie zaszły w Sopocie w przerwie letniej i ostatnich kłopotach z kontuzjami kluczowych siatkarek faworytem sobotniego spotkania wydają się siatkarki wicemistrza Polski.

Początek meczu o godz. 13.30. Transmisja w Polsat Sport. Relacja na Trójmiasto.sport.pl

Więcej o: