Atom Trefl Sopot nie sprostał Muszyniance. Wielkie rozczarowanie mistrzyń Polski

Wielkie rozczarowanie towarzyszyło pierwszemu meczowi mistrzyń Polski w Ergo Arenie. Siatkarki Atomu Trefl Sopot niemal bez walki przegrały z Muszyną. Zupełnie, jakby wiarę w zwycięstwo straciły jeszcze przed wyjściem na boisko.
- Pomimo trudności, z jakimi się zetknęliśmy sądziłem, że będzie to wyglądało trochę inaczej - nie ukrywał po porażce trener Jerzy Matlak. - Liczyłem, że znajdą się dziewczyny, które będą w stanie zastąpić te nieobecne. Tak się nie stało i trzeba to przemyśleć. Porażka jest tym bardziej nieprzyjemna, że dwa ostatnie sety zostawiły spory niesmak. Nasza dezorganizacja przy przyjęciu zagrywki przeciwnika i gra na ich blok nie mogła przynieść nic dobrego. Ciężko jest tak grać. Wypada mieć nadzieję, że to się nigdy więcej nie powtórzy i w mocniejszym, silniejszym składzie będziemy grać o kolejne punkty.

Trener Atomu mówiąc o nieobecnych zawodniczkach miał na myśli Rachel Rourke i Noris Cabrerę. Pierwsza nie mogła wyjść na boisko, bo odchodząc z Muszyny zadeklarowała się na piśmie, że w fazie zasadniczej nowego sezonu nie zagra przeciw byłej drużynie. Kubanka mecz oglądała z trybun, bo klub wciąż nie zatwierdził jej do gry w Orlenlidze. Obie miny miały nie tęgie, bo na boisku w siatkówkę grały tylko rywalki.

Trenera Matlaka nie zawiodła jedynie Anna Podolec. Była reprezentantka Polski uwijała się jak w ukropie, by gra sopocianek w przyjęciu i ataku nabrała kształtu. Zdobyła 19 pkt., ale na tle rywalek jej wysiłek okazał się bez znaczenia. Przede wszystkim dlatego, że atakująca Atomu nie miała wsparcia w koleżankach. Kompletnie zawiodła Erika Coimbra, a pojedyncze akcje rezerwowej Anity Kwiatkowskiej czy udany debiut Justyny Łukasik nie były w stanie odwrócić losów meczu.

- Nasza gra nie napawała optymizmem. Nie mieliśmy wsparcia dwóch zawodniczek, na których powrót czekamy. Mam nadzieję, że nasze kolejne mecze, już z ich udziałem, będą wyglądały zupełnie inaczej - tłumaczyła kapitan Atomu Izabela Bełcik.

Za tydzień sopocianki czeka jeśli nie podobne - to nawet większe wyzwanie. Siatkarki Jerzego Matlaka zagrają w Dąbrowie Górniczej i kolejne punkty może być jeszcze trudniej, niż w sobotnim spotkaniu z Muszyną. Jedyną nadzieją jest powrót do składu Rourke i ostateczne uporanie się z zatwierdzeniem do gry Cabrery.

Atom Trefl Sopot - Bank BPS Muszynianka Fakro Muszyna 1:3. Sety: 22:25, 25:23, 13:25, 18:25.

Atom: Coimbra, Bełcik, Pykosz, Podolec, Szelukina, Kaczorowska, Zenik (libero) oraz Kuziak, Wilk, Kwiatkowska, Łukasik.

Bank BPS: Werblińska, Dziękiewicz, Bednarek-Kasza, Popović, Kasprzak, Serena, Maj (libero) oraz Rousseaux, Jagieło, Sieradzan.

Pozostałe wyniki 2. kolejki: Legionovia Legionowo - PTPS Piła 1:3, Pałac Bydgoszcz - Impel Wrocław 3:1, Budowlani Łódź - BKS Aluprof Bielsko-Biała 0:3, AZS Białystok - MKS Tauron Dąbrowa Górnicza 0:3.

TABELA ORLENLIGI

1. Aluprof266:0
2. Muszynianka266:1
3. Tauron266:1
4. PTPS266:1
5. Atom234:4
6. Pałac233:4
7. Siódemka202:6
8. Budowlani201:6
9. Impel201:6
10. AZS200:6
Więcej o: