Piękna wygrana Atomu Trefl Sopot w Lidze Mistrzyń. Wreszcie wygrał kolektyw!

Już nie tylko Rachel Rourke, ale i pozostałe siatkarki Atomu Trefl Sopot przyczyniły się do efektownego zwycięstwa w Lidze Mistrzyń. Sopocianki w świetnym stylu pokonały mistrzynie Czech Agel Prostojow 3:0.
Tegoroczną edycję Ligi Mistrzyń obie drużyny zaczęły od porażek. Zespół gości uległ we własnej hali Rabicie Baku (0:3), a sopocianki przegrały we Włoszech z Aystelem Carnaghi VillaCortese (1:3). Ale to właśnie mecz sprzed tygodnia był przełamaniem mistrzyń Polski. Trener Jerzy Matlak wrócił do Polski umiarkowanie zadowolony, a dobry humor na dobre wrócił po sobotnim zwycięstwie w dobrym stylu nad liderem Orlenligi Aluprofem Bielsko-Biała (3:1).

Pierwszą partię Atom wygrał, bo miał w składzie niezawodną Rachel Rourke. Australijka bez litości punktowała rywalki. Była nie zatrzymania w ataku, blokowała na siatce, zdobywała punkty z pola zagrywki. W sumie, w pierwszym secie zdobyła siedem punktów po raz kolejny potwierdzając, że bez niej sopocianki w ofensywie nie istniałyby.

Mistrzynie Czech nie grały źle (lepiej wyglądały w przyjęciu i zagrywce), ale zbyt często myliły się w ataku. Atom z Rourke o punkty w ofensywie drżeć nie musiał i dzięki niej zasłużenie wygrał seta.

W drugiej partii do wielkiej formy Rourke sopocianki dołożyły skuteczny blok i szybko zrobiło się 2:0. I choć to Czeszki nadal rzadziej myliły się przy odbiorze piłki i precyzyjniej wprowadzały piłkę do gry, to znów o powodzeniu Atomu zadecydowała fatalna dyspozycja atakujących z Prostejowa. Mistrzynie Polski wreszcie zaczęły realizować wymagania trenera Matlaka, który w tym sezonie wielokrotnie już powtarzał, że aby myśleć o regularnych zwycięstwach trzeba odciążyć od zdobywania punktów jedyną skuteczną siatkarkę, a więc Rourke. Do Australijki dostroiła się we wtorkowy wieczór Julia Szelukina pod siatką, Erika Coimbra w ataku i uniwersalna, obchodząca we wtorek 27. urodziny Anna Podolec. I choć w statystykach nadal na kolana nie powalają, to ich dokonania na boisku realnie przekładają się na poprawę jakości gry drużyny.

Kolektywną grę było widać szczególnie w ostatnim secie, gdy Atom kontynuował dzieła zniszczenia. Wyraźnie zniechęcone wynikiem rywalki z każdym kolejnym punktem traciły wiarę w odwrócenie wyniku, a rozluźnione sopocianki w dobrym stylu zakończyły jednostronny mecz, odnosząc drugie zwycięstwo z rzędu.

Atom Trefl Sopot - VK Agel Prostejow 3:0. Sety: 26:24, 25:17, 25:16. Atom: Coimbra, Bełcik, Pykosz, Szelukina, Rourke, Kaczorowska, Zenik (libero) oraz Podolec, Wilk, Cabrera, Kwiatkowska. Agel: Kossanyiova, Gomes, Velikiy, Zarkova, Assis, Vincourova, Chlumska (libero) oraz Miletić, Hippe, Jelinkova, Hroncekova.

Atomówki awansują do kolejnej rundy? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! »


Więcej o: