Trener Atomu Trefl Sopot Adam Grabowski: O rywalach w następnej rundzie nie myślę. Dziś cieszymy się ze zwycięstwa

Po zwycięstwie z Asystelem Carnaghi VillaCortese siatkarki Atomu Trefl Sopot awansowały do fazy play-off Ligi Mistrzyń. - Jak funkcjonuje każdy element, nie pozostaje nic innego jak bawić się siatkówką - mówiła po meczu kapitan mistrzyń Polski Izabela Bełcik.
- Co mam powiedzieć? Niech ci, co nie widzieli tego meczu, żałują - cieszył się po zwycięstwie trener Atomu Adam Grabowski. - Nie zastanawiam się nad rywalem w kolejnej rundzie. Dziś cieszymy się ze zwycięstwa i awansu. Czy w ten sposób Atom poznał nowego trenera? Nie mnie to oceniać. Na szczęście na sali jest prezes Tomasz Słodkowski, który może udzielić odpowiedzi na to pytanie - żartował Grabowski.

- Po takim meczu trener Grabowski powinien dostać szansę - wtrącił się szkoleniowiec gości Giovanni Caprara.

Wywołany do tablicy prezes sopockiej drużyny powiedział tylko, że z trenerem Grabowskim spotyka się w czwartek i wówczas omówione zostaną warunki ewentualnej dalszej współpracy.

W Muszynie (w ligowym starciu z Muszynianką, niedziela, godz. 14.30) zespół na pewno poprowadzi Grabowski i czeka go nie lada zadanie. Drużyna będzie musiała sobie radzić bez Rachel Rourke, która we wtorek zdobyła 26 pkt. - Rachel zostaje w Sopocie i będzie realizować indywidualny program treningowy - zdradził szkoleniowiec sopockiej drużyny.

Absencja Rourke jest spowodowana zapisem w jej kontrakcie. Odchodząc z Muszyny Australijka zobowiązała się, że w nowym sezonie w rundzie zasadniczej nie zagra przeciw byłej drużynie.

Radości ze zwycięstwa i awansu nie ukrywała też kapitan Atomu Trefl.

- Dziś funkcjonowało nam wszystko. Jak każdy z elementów działa, jak należy, nie pozostaje nic innego, jak cieszyć się siatkówką - mówiła Bełcik.

Mniej rozmowna była kapitan Asystelu Katarina Barun: - Atom nie pozwolił nam nawet wejść w mecz. Był od nas dużo lepszy i zasłużenie awansował.

Niewiele do powiedzenia miał również trener Caprara: - Gratuluję Sopotowi awansu i organizacji tego meczu. Żałuję tylko, że na naszą porażkę musieli patrzyć nasi sponsorzy, którzy mocno w nas wierzyli. Zawiedliśmy ich.

Rywala w fazie play-off Ligi Mistrzyń sopocianki poznają w czwartek.

Czy Atom poradzi sobie w play-off Ligi Mistrzyń? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! »