Nowy trener Atomu Trefl Sopot Adam Grabowski szuka asystenta. Na razie bezskutecznie

W piątek nowym trenerem siatkarek mistrza Polski został Adam Grabowski, pełniący dotychczas rolę asystenta, a później p.o. pierwszego trenera. Jak mówi w rozmowie z Trójmiasto.sport.pl, priorytetem jest teraz znalezienie asystenta, co wbrew pozorom nie jest łatwe.
Grabowski sezon zaczynał jako asystent Jerzego Matlaka. Były selekcjoner reprezentacji Polski w ubiegłym tygodniu został jednak zwolniony. Drużynę przejął Grabowski, który poprowadził zespół w trzech meczach. Wszystkie wygrał po 3:0, a we wtorek świętował awans do najlepszej "12" Ligi Mistrzyń. Na pomeczowej konferencji prasowej komplementował go nawet szkoleniowiec Asystelu Carnaghi Villa Cortese mówiąc, że po takim meczu, trener powinien dostać szansę dalszej pracy z zespołem.

- Trudno mówić o zaskoczeniu decyzją władz klubu - mówi Grabowski. - Spodziewałem się jej, bo już wcześniej dostałem sygnał, by szukać sobie kogoś do pomocy. W czwartek i piątek odbyliśmy z zarządem klubu fajną rozmowę o przyszłości tej drużyny. Ja przedstawiłem swój punkt widzenia, prezes przedstawił swoje oczekiwania. Zdaję sobie sprawę z wyzwania, jakie przede mną stoi. Jaki cel przede mną postawiono? Ten sam, jaki był przedtem [miejsce na podium]. W tej kwestii nic się nie zmienia. Okres transferowy jest już zamknięty, pole manewru ograniczone, ale trzeba sobie radzić - mówi Grabowski.

Jak przyznaje, w najbliższym czasie chciałby wzmocnić sztab szkoleniowy, bo nie jest w stanie samodzielnie zadbać o wszystkie sprawy organizacyjno-szkoleniowe. To zresztą standard, że każdy pierwszy trener ma swojego asystenta.

- Złożyłem kilka propozycji osobom, z którymi chciałbym podjąć współpracę, ale każda z nich mi odmówiła. Nikt się nie kwapi przenosić się na drugi koniec Polski. Rozumiem to, bo jak się ma pracę, dom i pewne zobowiązania, to trudno z dnia na dzień z tego rezygnować. Choć nie ukrywam, że chciałbym, aby ta sytuacja rozstrzygnęła się jak najszybciej - dodaje Grabowski.

Pierwszy mecz już oficjalnie w roli pierwszego trenera czeka Grabowskiego w niedzielę. Atom na wyjeździe zmierzy się z Muszyną. - Chcemy wygrać, bo każdej z trzech-czterech czołowych drużyn w lidze zależy, by przed play-off być jak najwyżej. To zapewnia lepszą pozycję wyjściową i korzystniejsze rozstawienie. Kolejny krok chcemy zrobić w Muszynie - mówi Grabowski,

Po 10. kolejkach Atom w Orlenlidze jest na 2. miejscu. Do lidera Aluprofu Bielsko-Biała sopocianki tracą zaledwie punkt, a nad Muszyną mają przewagę trzech.

Kto mógłby zostać asystentem Grabowskiego w Atomie? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! »