Trener - wiking, kuzynka kapitana Manchesteru United, czyli co wiadomo o rywalu Atomu Trefl Sopot w Pucharze Polski?

Atom Trefl Sopot w półfinale Pucharu Polski zmierzy się z Impelem Wrocław. Choć sopocianki są stawiane w roli faworytek, to pokonanie drużyny z Wrocławia wcale nie będzie takie łatwe. Dlaczego?
Przeciwniczki Atomu, Impel Wrocław, w ćwierćfinale grały z Aluprofem Bielsko-Biała. Przed własną publicznością wrocławianki były lepsze, wygrywając w tie-breaku. W rewanżu w Bielsku wygrał Aluprof 3:2. Do wyłonienia półfinalisty Pucharu Polski potrzebne było obliczenie stosunku małych punktów, zdobytych w każdym z setów przez obie drużyny. Tych więcej miały siatkarki Impelu i to one pojadą na Final Four PP do Piły.

Atom Trefl nie musi obawiać się meczu z Impelem. Bilans spotkań pomiędzy obiema drużynami w roli faworyta wyraźnie stawia Atomówki.

Podopieczne trenera Adama Grabowskiego nie mogą jednak zlekceważyć wrocławianek. Pamiętać muszą o styczniowym meczu w Ergo Arenie, w którym przegrały 0:3. Mimo że Impel przez wielu uznawany jest za jedną z gorszych drużyn Orlenligi, to ostatnie mecze pokazują, że siła drużyny jest mocno niedoceniana. Na negatywną ocenę zespołu z drugim budżetem w lidze wpływ miał przede wszystkim słaby początek rozgrywek, kiedy to wrocławianki w 12 meczach wygrały jedynie trzykrotnie.

Ten stan rzeczy zmienił nowy szkoleniowiec Atomu. Zatrudniono Norwega Tore Aleksandersena, który w swojej karierze na ławce trenerskiej zdobył mistrzostwo USA oraz Niemiec. Obecnie prowadzi również kobiecą reprezentację Finlandii. Oprócz zmiany szkoleniowca pożegnano się z rozgrywającą Kim Staelens z Holandii, zastępując ją Mają Ognjenović, reprezentantką Serbii. Przemeblowania w składzie okazały się strzałem w dziesiątkę. Po tym, jak Skandynaw zaczął prowadzić drużynę, można było zauważyć progres formy. Impel oprócz wygranej w Ergo Arenie z Atomem Trefl wygrał również 3:0 z AZS Białystok. W kolejnych meczach z trzema najlepszymi zespołami fazy zasadniczej Orlenligi (Muszynianką, Tauron Dąbrowa Górnicza i Aluprofem) nie odniosły sukcesów, postawiły jednak przeciwniczkom poprzeczkę niezwykle wysoko.

Trener Grabowski powinien przygotować siatkarki z Sopotu na starcie z przeciwniczkami wykazującymi niezwykłą ambicję i wole walki. Zawodniczki Impelu często tracą jednak koncentrację i pozwalają przeciwniczkom na zdobywanie kilku punktów z rzędu, co należy bezwzględnie wykorzystać. Szczególną uwagę sopocianki powinny zwrócić na byłą zawodniczkę Atomu, Katarzynę Konieczną, która jest najlepiej punktującą siatkarką swojego zespołu. W 68 rozegranych setach sezonu zasadniczego Orlenligi zdobyła aż 238 punktów, co uplasowało ją na drugim miejscu w klasyfikacji całej ligi. Pierwsza z wynikiem 280 wygranych piłek jest atakująca Atomu Rachel Rourke. Będzie to więc pojedynek dwóch najlepiej punktujących zawodniczek Orlenligi. Atakujące z Sopotu powinny również przyjrzeć się środkowej Impelu, Amerykance Makare Wilson. Jej statystyki bloków robią wrażenie. W tym elemencie gry jest najlepsza w lidze. W 18 meczach zdobyła aż 72 punkty. Na wysokim poziomie Impel prezentuje się pod względem przyjęcia zagrywki. Wrocławianki w tej klasyfikacji są najlepsze w całej lidze.

Ciekawostką dla fanów piłki nożnej jest obecność w składzie Impelu Vesny Durisić, prywatnie kuzynki zawodnika Manchesteru United Nemanji Vidica.

Początek spotkania Atom Trefl - Impel w sobotę o 14.30. Transmisja w Polsat Sport. Relacja na trojmiasto.sport.pl

Atom Trefl poradzi sobie z Impelem? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! »