Szkoleniowiec Atomu Trefl Sopot Adam Grabowski: - Byłoby fajnie gdybyśmy zagrali pięć meczów półfinałowych

Trener Atomu Trefl Sopot Adam Grabowski nie ma złudzeń, że to Bank BPS Muszynianka Fakro będzie faworytem w meczach półfinałowych Orlen Ligi. - My do półfinału przystępujemy z czwartego miejsca, natomiast Muszyna z pierwszego. Wskazanie faworyta jest oczywiste - mówi w rozmowie z Trojmiasto.sport.pl Grabowski.
Obie drużyny zazwyczaj spotykają się w finale fazy play-off Orlen Ligi. Rywalizacja z pewnością będzie zacięta i wszystko wskazuje na to, że do rozstrzygnięcia pojedynku może dojść w piątym meczu.

- Marzenia nic nie kosztują. Mogę mówić o trzech, czterech i pięciu meczach. Jaka będzie rzeczywistość, okaże się. Ciężko mi przewidywać, jakie będą scenariusze. Wydaje mi się, że fajnie by było, gdyby ta rywalizacja skończyła się w pięciu meczach. Przede wszystkim dla żeńskiej siatkówki i dla kibiców. Przecież gramy dla fanów. Bez nich i sponsorów nasza dyscyplina, a co za tym idzie - nasza praca, nie miałaby sensu - dodaje Grabowski.

Szkoleniowiec sopocianek nie chce przewidywać, który z elementów będzie przeważał w trakcie spotkań.

- Wszystko zależy od tego, jak się ułożą mecze. Ani ja, ani trener Muszyny Bogdan Serwiński nie jesteśmy w stanie przewidzieć, jak ta rywalizacja będzie się układać. Kluczem do wygranej i dobrej gry jest skuteczna zagrywka oraz poprawne przyjęcie. Jest to logiczne, ale teraz trzeba to przekuć na postawę na boisku - tłumaczy Grabowski.

Trener Atomu będzie miał do dyspozycji wszystkie swoje siatkarki.

- Zawodniczki są zdrowe. Małe urazy i problemy występują, ale dziewczyny, wychodząc na mecz, zapominają o mikrodolegliwościach i dają z siebie wszystko. Z pewnością działa wtedy adrenalina - dodaje szkoleniowiec mistrzyń Polski.

Grabowski w meczach z Bankiem BPS będzie mógł skorzystać z Rachel Rourke. Najlepiej punktująca zawodniczka rundy zasadniczej Orlen Ligi przez klauzule w kontrakcie nie mogła w pierwszej fazie grać przeciwko Muszynie (Australijka w poprzednim sezonie występowała w składzie Banku BPS). Zapis ten nie obowiązuje jednak w play-off.

- Jedziemy do Muszyny w komplecie i pierwszy raz w tym sezonie zagramy przeciwko nim w pełnym składzie. Obecność Rourke z pewnością cieszy i może nam pomóc - dodaje Grabowski.

Pierwszy mecz półfinałowy w sobotę o godz. 13. Drugie spotkanie odbędzie się o godz. 14 w niedzielę 7 kwietnia. Oba mecze będą transmitowane na antenie Polsat Sport.

Jakim wynikiem zakończy się pierwszy mecz półfinałowy? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! »