Siatkarki Atomu Trefla Sopot w niedzielę zaczynają walkę o złoto

Siatkarki Atomu Trefla po raz trzeci z rzędu walczyć będą w finale play-off Orlen Ligi. Obrończynie mistrzowskiego tytułu zmierzą się z Tauronem Dąbrowa Górnicza, początek rywalizacji w niedzielę.
Obie drużyny w tym sezonie spotkały się już trzykrotnie. Dwa mecze rozegrały w ramach fazy zasadniczej Orlen Ligi, kolejne spotkanie to już finał Pucharu Polski 2013. W lidze Atom w obu spotkaniach uznać musiał wyższość zawodniczek z Dąbrowy Górniczej. W trzeciej kolejce mistrzynie Polski przegrały na wyjeździe 0:3, natomiast w rewanżu w Ergo Arenie prowadząc już 2:0 w setach, uległy ostatecznie rywalkom 2:3. Do trzeciego pojedynku doszło w marcu w ramach finału Pucharu Polski rozgrywanego w Pile. Mimo trzech piłek meczowych w tie-breaku, Atomówki nie zdołały zrewanżować się dąbrowiankom za nieudany finał z zeszłego roku, przegrywając 2:3.

O wysokiej klasie przeciwniczek przekonuje najlepsza zawodniczka ligi, Australijka Rachel Rourke.

- Siatkarki z Dąbrowy Górniczej są mocne, a świadczyć o tym może fakt, że w kilku wcześniejszych meczach miałyśmy z nimi problemy - mówi atakująca Atomu.

- Po takiej przegranej w Pucharze Polski bardzo się cieszę, że spotkamy się w finale właśnie z Dąbrową - przyznaje z kolei przyjmująca Atomu Klaudia Kaczorowska.

Siatkarki Tauronu bez większych problemów awansowały do finału, wygrywając w półfinałowej rywalizacji z BKS Aluprof Bielsko-Biała 3:1.

Mistrzynie Polski szczególną uwagę przy rozpracowywaniu przeciwniczek powinny zwrócić na Joannę Kaczor. Atakująca Tauronu, mimo że statystycznie znacząco przegrywa z Rourke (Australijka zdobyła 458 punktów), to i tak 270 punktów zdobytych w tym sezonie robi wrażenie. Podopieczne trenera Adama Grabowskiego z pewnością obawiać mogą się serwisów ze strony siatkarek z Dąbrowy. W obecnym sezonie zdobyły w tym elemencie gry aż 160 punktów. Może to niepokoić przy słabym przyjęciu wśród zawodniczek z Sopotu. Od Atomu zawodniczki trenera Waldemara Kawki dużo lepsze mają statystyki w ataku. W tym sezonie Tauron zdobył o niecałe 100 punktów więcej, niż siatkarki z Sopotu.

Wpływ na postawę siatkarek Atomu może mieć fakt, że miały one tylko cztery dni na zregenerowanie sił po ostatnim półfinałowym meczu z Muszyną. Dłużej odpoczywały dąbrowianki, które po wyeliminowaniu Aluprofu, na odpoczynek miały trzy dni więcej.

Rywalizacja o złoto toczyć się będzie do trzech zwycięstw. Dwa pierwsze mecze odbędą się w Dąbrowie Górniczej (niedziela, godz. 19 i poniedziałek, godz. 18, transmisja z meczów w Polsat Sport, relacja na żywo na trojmiasto.sport.pl.). Trzeci i ewentualnie czwarty mecz rozegrany zostanie w Ergo Arenie (28 i ew. 29 kwietnia), jeśli stan rywalizacji będzie po tych spotkaniach remisowy, decydujący piąty mecz odbędzie się 4 maja, ponownie w Dąbrowie Górniczej.

Dla czytelników mamy bilety na mecze finałowe rozgrywane w Sopocie. Od poniedziałku 22 kwietnia aż do niedzielnego meczu w Ergo Arenie na naszym oficjalnym profilu na Facebooku wręczać będziemy codziennie dwa podwójne zaproszenia.



Czy Atom zrewanżuje się Tauronowi za porażkę w finale Pucharu Polski? Podyskutuj na Facebooku trojmiasto.sport.pl! »