Teun Buijs z Atomu Trefl Sopot: Pierwsze miejsce zarezerwowane dla Vakifbanku. Ale drugie będzie nasze

- Vakifbank Stambuł to zdecydowany faworyt naszej grupy w Lidze Mistrzyń. Ale drugie miejsce, które także da awans do play-off, może być nasze - mówi przed startem siatkarskiej Ligi Mistrzyń trener Atomu Trefl Sopot, Teun Buijs.
Sopocianki już w przyszłym tygodniu zainaugurują występy w Lidze Mistrzyń. Na początku zagrają na wyjeździe 23 października z Dinamem Bukareszt, a 29 października w Ergo Arenie z Gent Dames z Belgii.

- Dla mnie jako trenera siatkówki to bardzo duży zaszczyt, że mogę prowadzić zespół w tak elitarnych rozgrywkach, jaką jest Liga Mistrzyń. Traktuję to jako duże wyzwanie - mówił przed startem rywalizacji w Lidze Mistrzyń holenderski trener Atomu Trefl.

- Nasz grupa jest ciekawa. Absolutny faworyt to oczywiście Vakifbank, który wygrał LM w ubiegłym sezonie, a w niedzielę dołożyły triumf w klubowych mistrzostwach świata. Pozostali nasi rywale dysponują może mniejszym potencjałem, ale grają bardzo niewygodną siatkówkę. Gra Gent Dames opiera się przede wszystkim na szybko wyprowadzanych akcjach, zaś atutem rumuńskiej drużyny jest mocna, siłowa gra oraz zaangażowanie. Czeka nas trudna walka o drugie miejsce w grupie, ale uważam, że to miejsce na zakończenie rozgrywek grupowych będzie należeć do nas - zaznacza Buijs.

- Na pewno nie będziemy bały się rywalizacji z Vakifbankiem - dodaje kapitan mistrzyń Polski, Izabela Bełcik. - Przed meczem z Turczynkami nie będzie żadnej kalkulacji. Staniemy na boisku z wolą zwycięstwa i przełamania pewnych granic, który do tej pory były dla nas przeszkodą nie do pokonania - podkreśla Bełcik.

Które miejsce zajmie Atom Trefl w grupie Ligi Mistrzyń? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! »