Siatkarki Atomu świętują Dzień Niepodległości. "Polska to dla nas ważne miejsce"

Przed rokiem Atom Trefl Sopot - dokładnie 11 listopada, w Święto Niepodległości - grał PTPS Piła w Ergo Arenie o ligowe punkty. Ze względu na szczególny charakter tego dnia klub zdecydował się zrezygnować z oprawy meczu w swoich barwach, a w ich miejsce w hali królowały dwa najważniejsze dla Polaków kolory - biały i czerwony.
Włodarze postarali się wtedy, aby przed meczem został odegrany Mazurek Dąbrowskiego, a klaskacze przygotowane dla kibiców miały wzór polskiej flagi.

Podopieczne Teuna Buijsa przekonują o wyjątkowości daty 11 listopada. Dla byłych i obecnych reprezentantek Polski, które grają w Atomie, Polska jest bowiem wartością, która zajmuje w sercu szczególne miejsce.

Zuzanna Efimienko do niedawna była zawodniczką włoskiego Spes Volley Conegliano i przy podpisywaniu kontraktu z sopockim zespołem bardzo się cieszyła, że może wrócić do ojczyzny.

- Na arenie międzynarodowej jesteśmy krajem i społeczeństwem raczej niedocenianym. Ja mam poczucie, że - godnie reprezentując mój kraj - przykładam się do zmiany tej opinii - wyjaśnia środkowa reprezentacji Polski i sopockiej drużyny. - Dla mnie Polska to bardzo ważne miejsce, a mieszkając tu, czuję się innym człowiekiem.

Równie związane z krajem czują się także wieloletnie reprezentantki Polski, Mariola Zenik i Anna Podolec.

- Mimo wielu zwiedzonych państw czuję się najlepiej tu, w Polsce. Nie wyobrażam sobie zresztą życia w miejscu z inną kulturą i ludźmi o różniącej się od naszej mentalności - wyjaśnia Zenik.

- Polska jest dla mnie krajem, w którym żyję. Jest ojczyzną. Bardzo się cieszę, że właśnie tu się urodziłam - wtóruje jej Podolec, atakująca sopockiej drużyny.

Swojego silnego związku z ojczyzną nie kryje również kapitan i rozgrywająca Atomu.

- Mieszkam w tym kraju i dobrze się tu czuję. Polska to piękne miejsce - wbrew pozorom i temu, na co wiele osób narzeka, cieszę się, że mamy tak zróżnicowane pory roku. To powoduje, że bardziej doceniamy letnie dni - mówi Bełcik.

- Jako naród różnimy się nieco od innych nacji i mamy niepotrzebny nawyk idealizowania ich w przeróżnych aspektach, a zapominania o nas samych. Nasza gościnność powinna stanowić na przykład wzór dla innych narodów. Cieszę się, że doceniamy już drugiego człowieka, mimo może delikatnej zazdrości, ale doceniamy. Stajemy się coraz mniej "zaściankowi", nie ma też przed nami tabu - dodaje kapitan mistrzyń Polski.

11 listopada będzie dla większości Polaków dniem wolnym od pracy, ale siatkarki Atomu nie będą miały wtedy wolnego. W poniedziałek bowiem Atomówki po niedzielnej przerwie w treningach rozpoczną już przygotowania do meczu z BeefMaster Budowlanymi Łódź (17.11.).

W jaki sposób obchodzisz Dzień Niepodległości? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! »


Więcej o: