Sport.pl

Atom Trefl zrewanżował się Impelowi. Sopocianki na drugim miejscu

Mistrzynie Polski z Sopotu wygrały arcyważne spotkanie z drugim w ligowej tabeli Orlen Ligi Impelem Wrocław 3:0, dzięki czemu awansowały na drugie miejsce w tabeli.
Spotkanie Atomu z Impelem traktowane było jako mecz na szczycie. Oba zespoły zajmują czołowe miejsca Orlen Ligi, a spotkanie w Hali 100-lecia Sopotu było dla mistrzyń Polski niezwykle kluczowe. Po meczu rozegranym we Wrocławiu, gdzie Impel rozgromił 3:0 podopieczne Teuna Buijsa, rewanż miał mieć ogromny wpływ na układ czołowych pozycji w tabeli na koniec fazy zasadniczej.

Przed spotkaniem kapitan zespołu, a także najlepszy sportowiec Pomorza w plebiscycie "Gazety" na Trójmiejskie Gwiazdy Sportu Izabela Bełcik zapowiedziała, że drużyna z całych sił będzie chciała się zrehabilitować za dotkliwą porażkę z pierwszej połowy sezonu.

Zaangażowanie Atomu widać było od początkowych fragmentów seta, jednak oba zespoły w spotkanie weszły przy sporych nerwach i licznie zgromadzeni w hali kibice oglądali sporo niewymuszonych błędów i przez większość partii byli świadkami wyrównanego spotkania. Mistrzynie Polski miały spore problemy na siatce w ataku. Większość akcji było blokowanych, przez co nie mogły zdobyć większej pewności siebie. Dodatkowo w świetnej formie znajdowała się Joanna Kaczor, która zaskakiwała świetnymi interwencjami w obronie oraz udanymi atakami. Drużyna gości prowadziła już 21:17, jednak atomówki, również dzięki sporym błędom sędziowskim, kolejno zdobyły aż pięć punktów i w końcówce wyszły na prowadzenie, które doprowadziły do końca seta.

W drugiej partii zespoły wciąż prezentowały mocno wyrównany poziom. Żaden z zespołów długo nie mógł osiągnąć zdecydowanej przewagi. W pewnym momencie mistrzynie Polski zaczęły popełniać błędy w odbiorze, a przeciwniczki niemiłosiernie "kiwały" na siatce blokujące Atomu, dzięki czemu wyszły na prowadzenie 19:15. Powtórzyła się końcówka z pierwszego seta i sopocianki znów odrobiły straty, wprowadzając w ostatnich fragmentach partii sporo emocji. Błąd przyjezdnych i skuteczny atak Amerykanki Kim Hill zakończył drugiego seta w identycznym rezultacie jak w pierwszej partii.

Początek kolejnego seta różnił się od poprzednich. Atom od początku osiągnął wysokie prowadzenie, przeważając nawet już 12:8. Przyszło jednak rozluźnienie u gospodyń i wrocławianki zbliżyły się na różnicę punktu. Czas wzięty przez Buijsa i żywiołowa rozmowa z zawodniczkami przyniosły oczekiwany skutek i atomówki ponownie zaczęły uzyskiwać przewagę. Tę utrzymali już do końca partii i meczu, który wygrały do zera.

W związku z 22. Finałem Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy atomówki przystąpiły do rozgrzewki w okolicznościowych koszulkach. Trykoty z orkiestrowym sercem przez całe spotkanie mieli na sobie członkowie sztabu szkoleniowego, w tym także trener Teun Buijs. Tak jak przed rokiem na Targu Węglowym wylicytowano również trening z mistrzyniami Polski.

Teraz przed sopociankami dwa dni odpoczynku i w środę spotkanie z Eczacibasi Stambuł w ramach pierwszej rundy fazy play-off Ligi Mistrzyń.

Atom Trefl Sopot - Impel Wrocław 3:0

Sety: 25:23, 25:23, 25:21

Atom Trefl: > Leys, Bełcik, Podolec, Szelukchina, Efimienko, Hill, Zenik (libero) oraz Łukasik.

Impel: Kąkolewska, Dirickx, Wilson, Sieczka, Brinker, Kaczor, Medyńska (libero) oraz Pyziołek, Mroczkowska, Konieczna, Gryka.



Więcej o: