Belgijska brązowa medalistka mistrzostw Europy śpiewa po polsku: "Jak nie my, to kto?"

Hit artysty o ksywce "Mrozu" stał się hymnem siatkarek Atomu Trefl Sopot, które z hasłem "Jak nie my, to kto?" przystąpią do meczów tegorocznej fazy play-off Orlen Ligi. - Bardzo się cieszę z tej inicjatywy. Mam nadzieję, że nasz kawałek doda drużynie jeszcze więcej motywacji i ducha walki - mówi autor utworu Łukasz "Mrozu" Mróz.
Niecodzienny pomysł zrodził się w głowach marketingowców sopockiego klubu niedługo po premierze oryginalnej piosenki w wykonaniu Mroza i Tomsona.

Szkoda tylko, że przez premierę mojej nowej płyty, która miała miejsce 11 marca, nie udało nam się nagrać tego wspólnie - to byłby dopiero hit! - ocenia z uśmiechem Łukasz Mróz i dodaje: - Życzę kolejnego mistrzostwa w bluesowym rytmie i trzymam kciuki! Jak nie wy, to nikt!

Zgodnie z założeniami klubu drużyna chce po raz trzeci z rzędu obronić tytuł mistrza Polski i dlatego właśnie to hasło przyświecać im będzie w walce na siatkarskich parkietach. Sytuacja potrójnego mistrzostwa z rzędu nigdy wcześniej jeszcze się w polskiej siatkówce kobiet nie wydarzyła.

- Potraktowałyśmy to zadanie tak bojowo-przyjaźnie, bardziej jako fajną zabawę, a w samym studiu bawiłyśmy się bardzo dobrze - wspomina Kaczorowska.

W czasie przygotowań do ćwierćfinału play-off dla zespołu najważniejsze były wzmożone treningi, ale także budowanie drużyny. Jak się okazało, pomysł marketingowy, choć wymagał kilku godzin pracy w doskonałym Studiu Radia Gdańsk i wcześniejszego przygotowania, pod kątem scalenia drużyny okazał się trafieniem w "10".

- Cóż, może nasze umiejętności wokalne nie są wielkie, ale naprawdę miałyśmy przy tym całą masę śmiechu i zabawy. Był to świetny pomysł na zebranie grupy, zacieśnienie więzi. Czasem warto się powygłupiać i pośmiać z siebie samych i siebie nawzajem. To zbliża, a my fajnie spędziłyśmy razem ten czas - podsumowuje pracę nad nagraniem i teledyskiem kapitan zespołu Izabela Bełcik.

Projekt drużyny, której oficjalnym sponsorem strategicznym jest PGE, jest projektem innowacyjnym i niespotykanym. Nie jest to bowiem przypisanie piosenki do drużyny, ale zaadaptowanie jej na potrzeby klubu - nowy tekst do istniejącej melodii popularnego Mroza napisał Michał Rudnicki, pozostawiając refren oryginału wraz z kilkoma oryginalnymi linijkami tekstu.

W odróżnieniu od ubiegłorocznej kolędy, którą sopocki zespół nagrał jako niespodziankę dla swoich kibiców z okazji świąt Bożego Narodzenia, tym razem piosenkę ze zmienionym tekstem zaśpiewały wszystkie zawodniczki Atomu Trefl Sopot - poszczególne partie przypadły zarówno polskim, jak i zagranicznym zawodniczkom, a także sztabowi szkoleniowemu na czele z Holendrem Teunem Buijsem.