Sopocianki nie dały szans beniaminkowi

Siatkarki PGE Atomu Trefl Sopot bez problemów poradziły sobie z drużyną Developres SkyRes Rzeszów 3:0 (25:23, 25:18, 25:20).
Choć sopocianki nie ustabilizowały jeszcze swojej formy, to przed meczem z beniaminkiem z Rzeszowa nie dawało się rywalkom Atomu zbyt wielu szans. Okazało się, że lekceważenie nie przynosi rezultatów, a powoduje olbrzymią dawkę stresu. Przez większą część seta prowadziły głównie właśnie... przyjezdne aż do stanu 23:22, jednak w decydującym fragmencie pierwszej partii lepsze okazały się wielokrotne mistrzynie kraju z Sopotu, które zdobyły trzy punkty z rzędu i wygrały 25:23.

Drugi set to dalszy ciąg przewagi Atomu, ale na pierwszej przerwie technicznej lepsze były rzeszowianki (8:7). Dalsze losy partii były mocno wyrównane do stanu po 16. Przyjezdne znów traciły koncentrację, a potem nawet wiarę w swoje umiejętności i zdobyły jedynie dwa punkty, przy dziewięciu sopocianek. 25:18 wygrały gospodynie.

Taki obrót spraw oznaczał, że spotkanie raczej zakończy się końcowym sukcesem atomówek. Tak też się stało i brązowe medalistki Orlen Ligi wygrywając trzeciego seta do 20, zwyciężyły w całym spotkaniu 3:0.

Atom - Developres 3:0

Sety: 25:23, 25:18, 25:20

MVP: Brittnee Cooper

PGE Atom Trefl Sopot: McClendon, Leys, Bełcik, Efimienko, Cooper, Zaroślińska, Durajczyk (L) oraz Kaczorowska, Miros, Kaczmar, Tokarska, Matiasovska Developres SkyRes Rzeszów: Olszówka, Nowakowska, Hawryła, Filipowicz, Jagodzińska, Mucha, Borek (L) oraz Głaz, Budzoń, Szeremeta, Warzocha