Sport.pl

Droga siatkarek Atomu Trefla do finału Pucharu CEV wiedzie przez Stambuł

Siatkarki PGE Atomu Trefl Sopot po zwycięstwie w pierwszym meczu półfinału Pucharu CEV z Galatasaray 3:0 są o krok od finału rozgrywek. W Stambule do awansu potrzebują wygrania dwóch setów lub decydującego złotego. Mecz odbędzie się w sobotę, początek o godz. 16 polskiego czasu.
Sytuacja jest jasna - jeśli siatkarki Atomu wygrają w rewanżu dwa sety, awansują do finału. Jeśli przegrają mecz 0:3 lub 1:3, o wszystkim zadecyduje tzw. złoty set grany na zasadzie tie-breaka.

Po tym, co sopocianki zaprezentowały w pierwszym spotkaniu, kiedy rozbiły jedną z najlepszych tureckich drużyn w proch i pył, teoretycznie bardziej prawdopodobny wydaje się ten pierwszy scenariusz. No właśnie, ale to tylko teoria, bo siatkarki Galatasaray już w poprzedniej rundzie udowodniły, że potrafią się podnieść z niebytu. Po wyjazdowej porażce 0:3 z rosyjską Omiczką Omsk, w rewanżu wygrały 3:1, a potem okazały się lepsze w złotym secie. Dlatego podopieczne Lorenzo Micellego muszą przystąpić do rewanżu bardzo skoncentrowane.

- Zamknęłyśmy w naszych głowach drzwi po pierwszym spotkaniu i teraz w Stambule nastawiamy się na kompletnie inny mecz i zupełnie nową historię. Nie poleciałyśmy tam po dwa sety, tylko po wygraną. Wszyscy wierzymy, że stać nas na awans, ale musimy to udowodnić na boisku - podkreśla atakująca Atomu Katarzyna Zaroślińska, najskuteczniejsza zawodniczka pierwszego meczu (16 pkt).

Kluczem do zwycięstwa była w nim świetna zagrywka oraz doskonała gra blokiem, nie tylko tym bezpośrednio przynoszącym punkty (w sumie aż 18), ale również pozwalającym na skuteczną obronę w polu. Szczególnie w wykonaniu rewelacyjnej libero Agaty Durajczyk.

- Dzięki skutecznej zagrywce i dobrej relacji blok-obrona uniemożliwiliśmy rywalkom wyprowadzanie skutecznych ataków i często punktowałyśmy z kontr. Takie były nasze przedmeczowe założenia i udało się je zrealizować - podkreśla wspomniana Durajczyk.

Czy podobnie będzie w sobotnim rewanżu? Rozpocznie się on o godz. 16 czasu polskiego (transmisja dostępna będzie na internetowych stronach Polsatsport.pl oraz Ipla.tv), a żeby jak najlepiej zaaklimatyzować się w Turcji zespół wyleciał do Stambułu już w czwartek rano.

W drugiej parze półfinałowej rosyjskie Dynamo Krasnodar pokonało u siebie azerską Rabitę Baku 3:1 (rewanż także w sobotę). Finał również rozegrany zostanie w formie dwumeczu, jeśli sopocianki do niego awansują zagrają we własnej hali drugie spotkanie (11 lub 12 kwietnia). Pierwsze zaplanowano na 7 kwietnia.

TRÓJMIEJSCY SPORTOWCY W SOCIAL MEDIACH


Więcej o: