PGE Atom z problemami, ale pokonał PTPS Piła. Piąty wygrany mecz z rzędu w lidze

Podopieczne Lorenzo Micellego z niemałymi momentami problemami pokonały PTPS Piła 3:1 w meczu 11. kolejki OrlenLigi. Wiodącą postacią w sopockim zespole była Maret Balkestein, która zdobyła 25 punktów.
W pierwszym secie walka była ostra. Obie drużyny kurczowo trzymały się siebie. Na pierwszej przerwie technicznej to rywalki sopocianek prowadziły 8:6. Dopiero w dalszej fazie seta, głównie za sprawą Maret Balkestein atomówki odrobiły straty i zbudowały sobie przewagę. Ostatecznie triumfowały w pierwszej partii 25:21.

To był dzień Balkestein - Holenderka błyszczała również i w drugim secie. Walka toczyła się w zasadzie tylko do pierwszej przerwy technicznej, bo po niej PGE Atom całkowicie odjechał rywalkom. Na przewagę złożyły się zarówno błędy rywalek, jak i skuteczność w kontrach sopockiego zespołu.

Początek trzeciego seta był zgoła odmienny. Od jego początku gospodynie musiały gonić wynik (0:4). Był nawet moment, gdy wydawało się, że mecz skończy się jednak w trzech setach, kiedy na prowadzenie 14:12 wyszły sopocianki. Od tego momentu coś się jednak zacięło i w zawodniczki Micellego w serii przegrywały nawet 2:10! Ostatecznie PGE Atom przegrał tę partię 21:25.

Sprawy się mocno skomplikowały, bo dobrze w tym sezonie dysponowane pilanki, nie miały zamiaru się poddać i godnie walczyły też w czwartej partii. Sopocianki zdołały wyjść jedynie na dwupunktowe prowadzenie w trakcie tego seta, a i tak na niewiele to się zdało. Skuteczniejsze były rywalki, które w końcówce partii ponownie "odjechały" atomówkom na cztery punkty (19:23). Wtedy krew poczuły gospodynie, które wygrywając cztery kolejne akcje, doprowadziły do wyrównania. Okazało się to kluczowe, bowiem natchnione powrotem do gry sopocianki, wygrały czwartego seta na przewagi (28:26).

PGE Atom: Tokarska, Balkestein, Efimienko, Radenković, Kaczorowska, Zaroślińska, Durajczyk (libero).

PTPS: Skorupa, Kwiatkowska, Sobczak, Babicz, Wilk, Leggs, Pawlikowskaja (libero).

DZIEWIĘĆ FINAŁÓW EUROPEJSKICH PUCHARÓW DLA ZESPOŁÓW Z TRÓJMIASTA. KTO PRZED SIATKARKAMI ATOMU?