Sport.pl

Atom Trefl w trzech setach pokonał Legionovię, ale lekko nie było

Siatkarki PGE Atomu Trefla Sopot pokonały Legionovię Legionowo 3:0. Niespodzianki więc nie było, bo jednak ?Atomówki? były zdecydowanym faworytem niedzielnego starcia, ale nie obyło się bez nerwowych momentów. Niestety spotkania z powodu kontuzji nie dokończyła Klaudia Kaczorowska.

Polub nas na Facebooku

Spotkanie z okupującą dolne rejony tabeli Legionovią miało dać nieco odsapnąć drużynie Lorenzo Micellego. "Atomówki" dopiero co rozegrały pięciosetową batalię w Lidze Mistrzyń z Nordmeccanicą Piacenza.

Ekipa z Legionowa nie należy do potentatów Orlen Ligi (w obecnym sezonie wygrała zaledwie trzy spotkania). Nic więc dziwnego, że sopocianki dominowały od samego początku, a bardzo dobrze wyglądała Anna Miros, która dostała szansę gry w wyjściowym składzie. W drużynie gospodarzy świetnie funkcjonował blok. Ale zupełnie niepotrzebnie dopuścili oni do lekkiej nerwówki w końcówce pierwszej partii. W pewnym momencie było już 22:13, jednak seryjnie punktować zaczął zespół przyjezdny, a ostatecznie Atom Trefl wygrał różnicą zaledwie dwóch punktów.

Druga partia miała nieco inny przebieg - była bardziej wyrównana przez cały czas jej trwania. Faworyzowani gospodarze nie potrafili znaleźć właściwego rytmu, a w ich grze było sporo przestojów. Młoda drużyna z Legionowa prezentowała się bardzo przyzwoicie, choć oczywiście nie była w stanie przechylić szali zwycięstwa na swoją korzyść. "Atomówki" wygrały drugą odsłonę meczu, zdobywając cztery punkty z rzędu.

Niestety w końcówce drugiego seta z powodu urazu stawu skokowego parkiet opuścić musiała Klaudia Kaczorowska i był to dla niej koniec spotkania.

A brak swojej liderki nie podziałał zbyt dobrze na pozostałe zawodniczki Atomu Trefla. Widoczne to było w trzecim secie, który wyraźnie nie układał się po myśli gospodarzy. Legionovia poczynała sobie coraz śmielej i przed długi czas pewnie prowadziła. W pewnym momencie Micelli zdecydował się jednak wpuścić na parkiec Katarzynę Zaroślińską i Annę Kaczmar, które prawdopodobnie nie były przewidziane do występu w niedzielnym spotkaniu. To ewidentnie dodało skrzydeł sopociankom. Udało się momentalnie odrobić straty, po chwili wyjść na prowadzenie i nie oddać go do samego końca. Paradoksalnie trzecia partia była najtrudniejsza, chociaż została wygrana największą ilością punktów.

Miało być lekko, łatwo i przyjemnie, ale Legionovia się postawiła i mimo, że zwycięstwo Atomu Trefla jest okazałe, to trzeba pochwalić drużynę przyjezdną za ambitną walkę w każdym z trzech setów.

PGE Atom Trefl Sopot - Legionovia Legionowo 3:0

Sety: 25:23, 25:20, 25:18

PGE Atom Trefl: Tokarska, Djerisilo, Miros, Efimienko, Radenković, Kaczorowska, Durajczyk (libero) oraz Damaske, Łukasik, Balkestein, Zaroślińska, Kaczmar

Legionovia: Paszek, Wójcik, Gajewska, Chojnacka, Połeć, Bociek, Adamek (libero) oraz Smarzek, Grabka, Szymańska, Rasińska



Więcej o: