Tomasz Chrzanowski z Lotosu Wybrzeże Gdańsk: Rozciągnąć łańcuchy, spróbować silniki

- Czuję się nie najgorzej, mimo że prawie pół roku nie siedziałem na motocyklu, nie licząc kilku dni spędzonych na treningach crossowych. Trzeba rozciągnąć łańcuchy, spróbować silniki. Temperatura jest jaka jest i musimy się pobawić żużlem - mówi dla SportoweFakty.pl żużlowiec Lotosu Wybrzeże Gdańsk Tomasz Chrzanowski.
- Nie ma tutaj mowy o sprawdzaniu sprzętu. Coś można zobaczyć, ale pogoda nie jest zbliżona do tej, która jest podczas zawodów żużlowych. Wszystko mamy nowe i trzeba się rozjeździć. Zobaczymy też jak będzie reagował tor - dodaje portalowi zawodnik Lotosu Wybrzeże.

Dla Chrzanowskiego obecny sezon będzie trzecią przygodą z gdańskim żużlem. Wcześniej występował on w tym mieście w latach 2003-2005 i 2007-2008. Pomimo tego Chrzanek wciąż ma problemy z wyczuciem toru przy ul. Długie Ogrody.

- Tor jest wymagający i trzeba się na nim najeździć. Jest to jeden z trudniejszych obiektów w Polsce. Im więcej kółek na nim objeździmy, tym lepiej dla nas - dodaje Chrzanowski.