Żużlowiec Lotosu Wybrzeże Gdańsk Piotr Świderski przeszedł kolejny zabieg

Nowy zawodnik Lotosu Wybrzeże Gdańsk Piotr Świderski poprzedni sezon zakończył przedwcześnie z powodu poważnej kontuzji, która niestety ciągnie się za nim do dziś. Kilka dni temu żużlowiec przeszedł kolejny zabieg - artroskopii stawu kolanowego - i liczy, że już niedługo wróci na tor.
Problemem w powrocie wychowanka wrocławskiego klubu na tor były zrosty, które ograniczały ruchomość stawu, a których nie udało się wyeliminować za pomocą rehabilitacji. Kolejna interwencja chirurgiczna nie była wcześniej przewidywana, ale z biegiem czasu okazała się ona rozwiązaniem najbardziej rozsądnym. - Zabieg miał na celu usunięcie zrostów w stawie kolanowym. Usunięto ich najwięcej jak było to możliwe przy metodzie artroskopowej - tłumaczy na oficjalnej stronie klubowej lotosgdansk.pl Świderski. W tej chwili ciężko stwierdzić kiedy były żużlowiec Betardu Wrocław będzie mógł wrócić na tor - najpierw do treningów, a potem ligowej rywalizacji.

- Obecnie jestem w trakcie dwutygodniowego okresu gojenia ran. Wyciągnięcie szwów nastąpi 10-14 dni po terminie zabiegu. Potem ruszam ostro z rehabilitacją. Miejmy nadzieję, że obejdzie się bez komplikacji i nic nie będzie mi już przeszkadzało w wykonywaniu pełnego zakresu ruchów. Pozostaje jeszcze kwestia rozciągnięcia i przyzwyczajenia do tego ścięgien i mięśni. Właśnie nad tym elementem będziemy pracować po zakończeniu okresu gojenia - wyjaśnił Świderski. W niedzielnym meczu 3. kolejki ENEA Ekstraligi, w którym Lotos Wybrzeże podejmie Polonię Bydgoszcz (początek, godz. 14.30) Świderski będzie zawodnikiem zastępowanym.