ENEA Ekstraliga. Sam Nicki Pedersen to za mało. Lotos Wybrzeże wyraźnie uległ Betardowi Wrocław

- Trochę to wszystko u nas kuleje - mówił trener Lotosu Wybrzeże Gdańsk Stanisław Chomski opisując sytuację swojego zespołu przed meczem z Betardem Sparta Wrocław. Po spotkaniu widać wyraźnie, że gdańscy żużlowcy cierpią znacznie mocniej.
Dla gdańskiego beniaminka priorytetem w tym sezonie są przede wszystkim zwycięstwa na własnym torze. Ale mimo bardziej ulgowego traktowania spotkań wyjazdowych żużlowcom Lotosu Wybrzeże nie przystoi prezentować się aż tak słabo. Tym bardziej, że rywalem gdańszczan był bezpośredni konkurent w walce o utrzymanie w ENEA Ekstralidze, który w dotychczasowych meczach nie wygrał ani razu.

Co Lotos Wybrzeże ugra w ENEA Ekstralidze? oceń na Facebooku Trojmiasto.sport.pl! Plus jeden? »


Tymczasem żużlowcy z Gdańska we Wrocławiu zaprezentowali się bardzo słabo i praktycznie już po piątym biegu, kiedy przegrywali 9:21, mogli wywiesić białą flagę. Jedynym żużlowcem, który był w stanie nawiązać równorzędną walkę z zawodnikami Betardu był niemal perfekcyjny Nicki Pedersen, ale nawet świetnie dysponowany Duńczyk (17 punktów w sześciu startach) nie był w stanie w pojedynkę przeciwstawić się pozbawionemu słabych punktów zespołowi gospodarzy. Pozostali żużlowcy Lotosu Wybrzeże pojechali zupełnie bez wyrazu. Cóż z tego, że gdańszczanie, mimo iż po starcie zajmowali dobre pozycje, skoro na trasie nie potrafili znaleźć właściwej ścieżki na wrocławskim torze i w dziecinny nieraz sposób byli objeżdżani przez gospodarzy. Dość powiedzieć, że pierwsze biegowe zwycięstwo Lotos Wybrzeże odniósł dopiero w ósmym wyścigu, w którym Pedersen i Thomas H. Jonasson podwójnie pokonali parę gospodarzy. Sztuka wygrania biegu powiodła im się jeszcze tylko w biegu 11., kiedy Jonasson i Tomasz Chrzanowski wygrali 4:2 z Taiem Woffindenem i Sebastianem Ułamkiem oraz w 15., gdy cztery punkty dla Lotosu Wybrzeże przywieźli ponownie Pedersen z Jonassonem.

Porażka we Wrocławiu jest dla gdańszczan tym bardziej dotkliwa, że w rewanżu odrobienie 14-punktowej straty i sięgnięcie po punkt bonusowy może okazać się niemożliwe. Pewnym pocieszeniem może być fakt, że w meczu obu drużyn w Gdańsku wystartuje już wciąż kontuzjowany Piotr Świderski, choć i z nim w składzie odniesienie wysokiej wygranej będzie niezwykle trudne

Betard Sparta Wrocław - Lotos Wybrzeże Gdańsk 52:38

Betard Sparta: Woffinden 11 (3,2,2,2,2,0), Klindt z/z, Jędrzejak 14 (3,3,1,2,3,2), Lindgren 9 (1,2,3,t,1,2), Ułamek 6 (1,1,3,1,0), Dolny 2 (1,1,0), Malitowski 10 (3,3,0,1,3)

Lotos Wybrzeże: Jonasson 11 (2,1,2,3,2,1), Brzozowski 0 (0), Chrzanowski 4 (0,2,0,1,1), Bogdanow 3 (2,d,1,d,d), Pedersen 17 (2,3,3,3,3,3), Pieszczek 3 (2,0,0,1), Szymko 0 (0,w)