Trener Lotosu Wybrzeże Gdańsk Stanisław Chomski: Rzeczywistość bywa bolesna

- Oczekiwania były różne, jeździ się po to, żeby wygrywać, ale rzeczywistość jaką czasem się zastaje, bywa bolesna - mówi w rozmowie z portalem SportoweFakty.pl trener żużlowców Lotosu Wybrzeże Gdańsk Stanisław Chomski po przegranym 38:52 meczu z Betardem Chomski.
Lotos Wybrzeże poniósł trzecią porażkę w czwartym meczu i jak dotąd spisuje się poniżej oczekiwań. Swojego niezadowolenia postawą zespołu nie kryje trener Chomski.

- Jeździ się po to, żeby wygrać, ale rzeczywistość jaką czasem się zastaje, bywa bolesna. Jestem rozczarowany występem niektórych zawodników, dużo straconych pozycji i będzie trzeba to wszystko zweryfikować. Moi zawodnicy zmierzyli się z wymaganiami ekstraligi. Wydawało im się, że ekstraliga jest dla nich. Trzeba dobrego treningu. Przy braku Piotra Świderskiego trudno nam było zdobywać punkty, po kontuzji dopiero dochodzi do siebie Jonasson. Nie było wsparcia dla Nickiego Pedersena [zdobył 17 punktów]. Ekstraliga to wysoki poziom i trzeba się do niego dostosować - podkreśla Chomski.

Oprócz Pedersena w zespole Lotosu niezły występ zaliczył Thomas H. Jonasson.

- Po porażce nie można być nigdy zadowolonym. Czuję, że powoli dochodzę do siebie po kontuzji i zaczyna to wyglądać coraz lepiej na torze. Mogę powiedzieć, że dałem z siebie wszystko. Liczę, że w następnych spotkaniach będziemy w stanie nawiązać bardziej wyrównaną walkę - stwierdził dla SportoweFakty.pl Szwed.

W kolejnym meczu żużlowcy Lotosu Wybrzeże zmierzą się na własnym torze z Dospelem Włókniarz Częstochowa. Spotkanie odbędzie się w najbliższą niedzielę (13 maja), początek godz. 17.

Na co stać Lotos Wybrzeże w tym sezonie? oceń na Facebooku Trojmiasto.sport.pl! Plus jeden? »