Sport.pl

Nie widać końca kłopotów Lotosu Wybrzeże Gdańsk. Maksim Bogdanow nie pojedzie do końca sezonu?

Lotos Wybrzeże Gdańsk przypomina w obecnych rozgrywkach ENEA Ekstraligi bardziej szpital niż drużynę żużlową. Kolejnym żużlowcem, który został wpisany na listę ?pacjentów? jest Maksim Bogdanow. Prognozy odnośnie jego powrotu na tor nie są optymistyczne
Bogdanow uczestniczył w kraksie podczas meczu Lotosu Wybrzeże z Unią Leszno w Gdańsku. Łotysz zahaczył motocyklem o dmuchaną bandę i upadł na tor tuż pod koła nadjeżdżającego kolegi z drużyny Piotra Świderskiego. Świderski nie miał możliwości ominięcia Bogdanowa i z całym impetem uderzył w leżącego zawodnika. O ile dla Świderskiego wypadek nie miał poważniejszych konsekwencji, o tyle Bogdanow tor opuścił w karetce. Początkowo mówiło się o złamanej nodze żużlowca, jednak późniejsze diagnozy wykluczyły jakiekolwiek złamania. Mimo tego Bogdanow nie czuł się na tyle dobrze, by pojechać w kolejnych meczach Lotosu Wybrzeże - z Dospelem Włókniarz Częstochowa i Betardem Sparta Wrocław.

Nie wiadomo czy Bogdanow w tym sezonie w ogóle pojawi się na torze. Żużlowcowi miała odnowić się kontuzja ręki i być może czeka go długa rehabilitacja. W klubie na razie czekają na ostateczne wyniki badań, które potwierdzą stan zdrowia Bogdanowa.

Gdyby kontuzja Łotysza okazała się poważna jego zmiennikiem będzie najprawdopodobniej Renat Gafurow. Rosjanin dobrze zaprezentował się w meczach przeciwko Dospelowi i Betardowi. W obu spotkaniach był drugim najskuteczniejszym żużlowcem w gdańskiej drużynie po Nickim Pedersenie.

Czy Renat Gafurow skutecznie zastąpi Maksima Bogdanowa? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! +1? »


Więcej o: