Jacy żużlowcy mogą w przyszłym sezonie jeździć w gdańskim zespole? Wychowankowie, Bogdanow, "Zorro"...

Po spadku z Enea Ekstraligi zespół Wybrzeża Gdańsk musi odnaleźć się w nowej rzeczywistości: bez sponsoringu firmy Lotos, bez wielkich gwiazd, z odmłodzonym składem. Jak może wyglądać nowa drużyna, która walczyć będzie na torach I ligi?
Po spadku z ekstraligi gdański zespół może ulec sporym przeobrażeniom, ale póki co pewne jest tylko odejście Nicki Pedersena, który rzecz jasna chce rywalizować z najlepszymi oraz Tomasza Chrzanowskiego, który w minionym sezonie zawiódł kompletnie i był jednym z głównych winowajców słabych wyników zespołu.

Pozostali zawodnicy wstępnie zadeklarowali chęć dalszej jazdy w Gdańsku, choć wiadomo, że na przykład Thomas H. Jonasson ma propozycje z klubów ekstraligi i pewnie na jedną z nich się skusi. Nie wiadomo co począć z Piotrem Świderskim, który miał być krajowym liderem, ale z powodów zdrowotnych zupełnie nie wywiązał się z tej roli.

- Piotrek na pewno ma coś w Gdańsku do udowodnienia i nie wykluczam, że zostanie w zespole - mówi prezes klubu Maciej Polny.

Warto byłoby dać kolejną szansę Zbigniewowi Sucheckiemu, który przyszedł do Gdańska w trakcie sezonu, a okazał się poza Pedersenem największym wzmocnieniem zespołu, a także Maksimowi Bogdanowowi, który miał pechowy sezon (upadki i kontuzje), ale na pierwszoligowych torach mógłby się odbudować. Nie ma chyba za to wielkiego sensu przedłużać umowy z Renatem Gafurowem.

Ważną rolę odgrywać będą również juniorzy własnego chowu, przede wszystkim 17-letni Krystian Pieszczek, ale również kolejna gdańska perełka Dominik Kossakowski. Być może kolejną szansę dostanie też Marcel Szymko.

Pieczę nad tym młodym towarzystwem trzymać mógłby na przykład Magnus Zetterstroem, który jest bardzo związany z gdańskim klubem i miastem (ma tu nawet mieszkanie), a skoro Wybrzeże znów jeździć będzie w I lidze mógłby wrócić nad morze.

Jednak póki co to tylko spekulacje, najważniejszą kwestią najbliższych dni jest pytanie czy na swoim stanowisku pozostanie prezes Polny, a także co dalej z trenerem Stanisławem Chomskim. Zadecyduje o tym Rada Nadzorcza, która ma zebrać się jeszcze w tym lub na początku przyszłego tygodnia.

Kto powinien jeździć w przyszłym sezonie w gdańskim zespole? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! +1? »